Jak podała stacja telewizyjna CNN, powołując się na pięć źródeł zbliżonych do amerykańskiego wywiadu, zawalono tunele i zaminowano wejścia do podziemnych kompleksów, w których przechowywane jest do około pół tonu wysoko wzbogaconego uranu.
Podjęcie takich środków przez Teheran oznacza, że dotarcie do miejsca byłoby obecnie o wiele bardziej trudne, niebezpieczne i czasochłonne niż jeszcze miesiąc temu, gdy prezydent Stanów Zjednoczonych Donald Trump publicznie zasugerował, że armia amerykańska może przejąć skrywany materiał na jego polecenie.
Irańczycy wznieśli nowe fortyfikacje, które dodatkowo stoją na przeszkodzie porozumienia między Waszyngtonem a Teheranem w sprawie wydobycia i zniszczeni uranu.
Trump: Iran nie dostanie żadnych pieniędzy
Tymczasem Donald Trump ogłosił, że już w niedzielę może dojść do podpisania porozumienia między Stanami Zjednoczonymi a Iranem. Według prezydenta USA dokument ma doprowadzić do natychmiastowego otwarcia cieśniny Ormuz. "Umowa ma zostać podpisana jutro, a natychmiast po jej podpisaniu cieśnina Ormuz będzie OTWARTA DLA WSZYSTKICH" – napisał Trump na platformie Truth Social.
Jak przekazał wysoki rangą przedstawiciel Białego Domu, tekst wstępnego memorandum został już uzgodniony. Porozumienie ma opierać się na czterech głównych filarach.
Sam Trump przekonuje, że nowe memorandum będzie korzystniejsze od porozumienia nuklearnego JCPOA wynegocjowanego za czasów Baracka Obamy. Prezydent USA podkreślił, że jednym z kluczowych zapisów ma być likwidacja irańskich zapasów wzbogaconego uranu.
"Iran nie dostanie żadnych pieniędzy. Ich zapasy wzbogaconego uranu zostaną zniszczone" – zapowiedział. Po podpisaniu dokumentu rozpocząć mają się 60-dniowe negocjacje techniczne dotyczące szczegółów demontażu programu atomowego oraz wywozu materiałów rozszczepialnych.
Czytaj też:
"Żałosne oświadczenie". Trump jest wściekłyCzytaj też:
Trump ogłasza porozumienie. Iran i Izrael reagują
