Mateusz Morawiecki poinformował w środę (29 lipca) na konferencji prasowej w Sejmie o powstaniu nowego klubu parlamentarnego Rozwój Plus w składzie: 40 posłów i jeden senator.
To oznacza, że Prawo i Sprawiedliwość straci pozycję największego klubu w Sejmie na rzecz Koalicji Obywatelskiej.
Morawiecki zakłada swój klub w Sejmie. Błaszczak odpowiada
Decyzję Morawieckiego komentował w Sejmie Mariusz Błaszczak, szef klubu PiS. Mateusz Morawiecki postanowił rozbić Prawo i Sprawiedliwość. A tak przeciwstawiał się ojkofobii partyjnej. Prawda, że to jest niekonsekwentne? – powiedział do dziennikarzy Błaszczak.
Pytany o stanowisko byłego premiera, który uważa, że został z PiS wyrzucony, Błaszczak odparł, że toczy się postępowanie dyscyplinarne. – Mateusz Morawiecki nie może czekać. Ciekawe, co go zmusza do rozbijania Prawa i Sprawiedliwości? – dodał.
Rozłam w PiS. Kaczyński: Jest po wszystkim
Komitet Polityczny PiS zdecydował we wtorek (28 lipca), że sprawa członków stowarzyszenia Rozwój Plus trafi do rzecznika dyscypliny partyjnej, europosła Karola Karskiego. Morawiecki i jego stronnicy spodziewali się wyrzucenia z partii i byli już gotowi do powołania nowego klubu w Sejmie.
W piątek (24 lipca) prezes PiS Jarosław Kaczyński ogłosił, że Morawiecki i stojąca za nim grupa posłów "zrezygnowali z członkostwa w partii", ponieważ nie podpisali deklaracji o tym, że nie należą do żadnych stowarzyszeń. Termin na złożenie tzw. lojalki minął 23 lipca, a Kaczyński oznajmił, że "jest w jakimś sensie po wszystkim".
Członkami Rozwoju Plus zajmie się rzecznik dyscypliny
Komitet polityczny PiS skierował do rzecznika dyscyplinarnego Karola Karskiego sprawę 44 osób, głównie członków stowarzyszenia Rozwój Plus, które – według władz ugrupowania – nie dopełniły wymogów statutowych dotyczących deklaracji członkowskich.
Zdaniem kierownictwa partii, formalnie Morawiecki i jego stronnicy pozostają pełnoprawnymi członkami PiS do czasu zakończenia postępowania. Nie zostali nawet zawieszeni, co potwierdził Karski. Dodał, że sprawa każdej z osób będzie rozpatrywana indywidualnie.
Morawiecki został przez Kaczyńskiego namaszczony na premiera rządu PiS i był nim przez sześć lat (2017-2023).
Czytaj też:
"Zdradzeusz", "niemożliwe". Pierwsze komentarze po decyzji Morawieckiego
