W sobotę szef ukraińskiego Centrum Przeciwdziałania Dezinformacji Andrij Kowałenko poinformował, że Rosja rzekomo planuje opublikować sfałszowane dokumenty dotyczące ludobójstwa na Wołyniu.
"Dyrektor Federalnej Służby Bezpieczeństwa Rosji Bortnikow odpowiada obecnie za rosyjskie operacje (dez)informacyjne, których celem jest skłócenie Polski i Ukrainy. Funkcjonariusze FSB planują 5 lipca opublikować sfałszowane dokumenty dotyczące wydarzeń z okresu II wojny światowej, a konkretnie tragedii wołyńskiej, aby spróbować osłabić relacje polsko-ukraińskie" – napisał Kowałenko w mediach społecznościowych.
Rosja publikuje "odtajnione dokumenty"
Portal Ukraińska Prawda podał w niedzielę, że rosyjska Federalna Służba Bezpieczeństwa "rozpoczęła kampanię dezinformacyjną, której celem jest podważenie strategicznego partnerstwa między Ukrainą a Polską poprzez rozpowszechnianie rzekomo archiwalnych »dokumentów« dotyczących tragedii wołyńskiej".
Rządowa stacja Russia Today opublikowała materiał powołujący się na rzekomo odtajnione akta FSB. Oskarżyła jednego z dowódców UPA Dmytra Klaczkiwskiego o zamordowanie 11 księży katolickich i prawie dwóch tysięcy Polaków we Włodzimierzu Wołyńskim wczesnym latem 1943 r.
"Rosyjska propaganda celowo posługuje się manipulacyjną terminologią, aby wywołać ostrą reakcję emocjonalną w polskim społeczeństwie. Wydarzenia tragedii wołyńskiej zostały przez Rosjan celowo i zgodnie z oczekiwaniami nazwane »rzezią«, odwołując się do traum z przeszłości. Wróg cynicznie wykorzystuje bolesne tematy historyczne, próbując sztucznie podsycać wrogość między Ukrainą a Polską" – napisała Ukraińska Prawda, zamieszczając skrin materiału Russia Today.
Tymczasem to Ukraińcy używają określenia "tragedia" (często: "tragedia wołyńska"), aby odrzucić polską kwalifikację zbrodni jako ludobójstwa. Kijów przedstawia wydarzenia z lat 1943-1944 jako symetryczny konflikt zbrojny, w którym obie strony dopuściły się okrucieństw.
Ludobójstwo na Polakach
Ukraińska Powstańcza Armia (UPA) była zbrojnym ramieniem Organizacji Ukraińskich Nacjonalistów (OUN). Jest odpowiedzialna za ludobójstwo dokonane na Polakach na Wołyniu i w Małopolsce Wschodniej w latach 1943-1945.
Ludobójstwo wymierzone przeciwko ludności polskiej było szczegółowo zaplanowane, przeprowadzone według odgórnych rozkazów. Pierwsze z nich brzmiały, aby mordować jedynie mężczyzn w wieku od 16 do 60 lat, jednak od początku nikt tego nie przestrzegał. Kolejne dyrektywy mówiły o likwidacji całego "elementu polskiego", bez względu na płeć i wiek. Historycy szacują, że zginęło od 50 tys. do 120 tys. Polaków.
Czytaj też:
"Nabijali na widły". Wysocka-Schnepf i Kurski zrównują Armię Krajową z UPA Czytaj też:
"Ukraińskiemu społeczeństwu nie zależy, żeby w Polsce ktoś coś dobrego myślał o UPA"
