W ubiegłą środę władze PiS nakazały działaczom partii wystąpienie ze stowarzyszeń – jak mówił Rafał Bochenek – "prowadzących działalność polityczną", w tym ze stowarzyszeń Mateusza Morawieckiego – "Rozwój Plus" i Jacka Sasina – "Po pierwsze Polska". Jacek Sasin podporządkował się decyzji władz partii. Mateusz Morawiecki stwierdził zaś, że budowa wielkiej Polski jest i pozostanie celem stowarzyszenia Rozwój Plus.
W czwartek w siedzibie PiS przy ul. Nowogrodzkiej w Warszawie, odbyło się spotkanie prezesa PiS Jarosława Kaczyńskiego i byłego premiera Mateusza Morawieckiego. W spotkaniu wzięli udział także Jacek Sasin i sekretarz generalny partii Piotr Milowański. Rozmowy trwały niemal trzy godziny, ale nie przyniosły żadnych efektów.
Ludzie byłego premiera podkreślili, że nie ugną się pod żądaniami partii. W czwartek minął termin ultimatum, jakie PiS postawiło członkom stowarzyszenia.
Partia Morawieckiego i Polska 2050?
O możliwość zawiązania koalicji z ewentualną partią Mateusza Morawieckiego była w piątek pytana liderka Polski 2050. Katarzyna Pełczyńska-Nałęcz nie wykluczyła takiej możliwości.
– Jeżeli Polska 2050 będzie w ogóle wchodziła w jakieś koalicje, to (...) będzie przed wyborami, na razie mamy 1,5 roku. My wiemy gdzie stoimy, stoimy po stronie sprawiedliwych podatków, ludzi w sprawach mieszkaniowych i wokół tego będziemy budować sojusz – powiedziała.
– Dzisiaj nie mówię w żadnej sprawie, nas z Razem próbują ożenić i z Morawieckim. Mamy możliwości koalicyjne. Tak, Polska 2050, jak widać, jest partią centrową, bo ma możliwości koalicyjne. Mamy jasne sprawy, które uważamy, że trzeba robić teraz oraz po wyborach i dzisiaj stawiamy też taki fundament tego, że nie po prostu mówimy, tylko robimy te sprawy. My jesteśmy o sprawach, jesteśmy partią centrową – dodała.
Czytaj też:
Pełczyńska-Nałęcz grzmi: To najgorsza ustawa jaka wyszła z rządu Czytaj też:
Pełczyńska-Nałęcz: Ogromny błąd, gdybyśmy się nie zdecydowali na taką zmianę
