W czwartek odbyła się konwencja programowa PiS zatytułowana "Ku nowemu rządowi".
PiS chce deportacji Ukraińców – mężczyzn w wieku poborowym, którzy nie pracują legalnie w Polsce
Wiceprezes PiS, europoseł Tobiasz Bocheński, w kontekście bezpieczeństwa wewnętrznego, zapowiedział, że jedną z pierwszych decyzji rządu, w przypadku wygrania wyborów przez PiS, byłaby "deportacja Ukraińców, mężczyzn w wieku poborowym, którzy nie pracują legalnie w Polsce".
– Będą mieli okazję walczyć o swoją ojczyznę, żeby horror tej wojny się szybko zakończył i Polska w tym zdecydowanie, kategorycznie i bezkompromisowo pomoże – powiedział.
Wpis w podobnym tonie Tobiasz Bocheński zamieścił na platformie X.
"Tak. Po wyborach podejmiemy decyzję o deportacji wszystkich ukraińskich mężczyzn w wieku poborowym, którzy nie pracują legalnie w Polsce. Chcemy, by mogli walczyć i zakończyć tę koszmarną wojnę. Bez zwycięstwa Ukrainy nie będzie bezpieczeństwa w Europie Środkowej i Wschodniej” – napisał wiceprezes PiS.
Bosak nie zostawia suchej nitki na propozycji PiS
Krzysztof Bosak, odnosząc się do propozycji PiS, napisał, że "takie hasła Tobiasza Bocheńskiego, jak poniżej, bazują na domniemaniu ignorancji wyborców".
"Nie można deportować z Polski kogoś przebywającego w kraju zgodnie z prawem! Najpierw trzeba by uchylić mu prawo do pobytu. Żeby to zrobić trzeba mieć do tego podstawę prawną" – podkreślił we wpisie w serwisie X.
Wicemarszałek Sejmu i współlider Konfederacji przypomniał, że "tymczasem rząd PiS, jako jeden z niewielu lub jedyny rząd w Europie, zalegalizował automatycznie pobyt w Polsce każdego człowieka z paszportem ukraińskim, niezależnie skąd, po co i na jak długo się tu zjawił".
"Dotyczyło to także obywateli Ukrainy z innych państw UE czy np. Gruzinów i Rosjan z paszportami ukraińskimi. Ponadto rząd PiS wdrażał ich równouprawnienie z Polakami w prawie każdym akcie prawnym, który nowelizował. Rząd PiS zmierzał do stworzenia państwa de facto wielonarodowego. Mamy uwierzyć, że teraz to odwrócą?" – zwrócił uwagę.
Krzysztof Bosak zauważył, że "żeby cudzoziemca, który nie złamał prawa, deportować z kraju, to najpierw trzeba by całkowicie odwrócić sytuację prawną, którą rząd PiS wbudował w polski system prawny w niezliczonej liczbie aktów prawnych i decyzji administracyjno-instytucjonalnych".
"To jest możliwe, ale wymaga gruntownego przygotowania. Na razie nie widzę śladu w aktywności legislacyjnej polityków PiS w pozycji, że przygotowują się do czegokolwiek w tym rodzaju. Wnioskujmy z czynów, nie słów!" – podkreślił we wpisie.
Czytaj też:
Polityk Rozwoju Plus krytykuje pomysł PiS. "Bardzo antypolski" Czytaj też:
PiS proponuje deportację części Ukraińców. Kaczyński wyjaśnia
