Podstawowy próg obowiązkowej identyfikacji klienta wyniesie 10 tys. euro. Jeśli pojedyncza transakcja lub kilka powiązanych transakcji osiągnie tę wartość, przedsiębiorca będzie musiał potwierdzić tożsamość kupującego i zebrać wymagane informacje. Obowiązek ten obejmie m.in. dealerów samochodów, sprzedawców biżuterii i zegarków, galerie sztuki, domy aukcyjne, pośredników nieruchomości, część firm związanych z kryptoaktywami oraz platformy crowdfundingowe.
Samo rozporządzenie nie nakazuje wszystkim przedsiębiorcom pobierania numeru PESEL. Wymaga jednak jednoznacznego ustalenia i zweryfikowania tożsamości klienta. W Polsce zakres danych może obejmować dokument tożsamości, dane osobowe, PESEL oraz informacje o tym, czy klient działa we własnym imieniu, czy reprezentuje inną osobę lub firmę.
Próg 3 tys. euro. Będą weryfikować klientów
Istotne jest również to, że obowiązek weryfikacji nie będzie zależał wyłącznie od sposobu zapłaty. Przelew, karta ani inna płatność bezgotówkowa nie zwolnią z identyfikacji, jeśli zostanie przekroczony odpowiedni próg. Szczególne zasady będą dotyczyć gotówki: przy okazjonalnych transakcjach gotówkowych od 3 tys. euro przedsiębiorca będzie musiał zweryfikować klienta nawet wtedy, gdy wartość transakcji nie osiągnie 10 tys. euro. Jednocześnie unijny limit płatności gotówkowych między konsumentem a przedsiębiorcą wyniesie 10 tys. euro, choć poszczególne państwa będą mogły ustanowić niższe limity.
Celem zmian jest ujednolicenie przepisów AML w całej UE. Dotychczas różnice między krajowymi regulacjami mogły być wykorzystywane do ukrywania pochodzenia pieniędzy. Wspólne zasady mają ułatwić przedsiębiorcom stosowanie jednolitych procedur, a organom ścigania wykrywanie podejrzanych przepływów finansowych. Dla klientów oznacza to, że dokładniejsza weryfikacja tożsamości przy dużych zakupach stanie się powszechną procedurą bezpieczeństwa.
Czytaj też:
Kawa droższa o ponad 300 proc.? Nadchodzą nowe unijne przepisy
