Trzech policjantów przed sądem. Chory miał zostać pobity na stacji benzynowej

Trzech policjantów przed sądem. Chory miał zostać pobity na stacji benzynowej

Dodano: 
Policja
Policja Źródło: PAP / Leszek Szymański
Trzech policjantów z Będzina stanie przed sądem w związku z interwencją na stacji benzynowej, podczas której obrażenia odniósł chory mężczyzna.

Dwóch funkcjonariuszy oskarżono o pobicie oraz zmuszanie go do opuszczenia samochodu. Trzeci miał im pomagać i grozić świadkowi. Policjanci nie przyznają się do winy.

Do zdarzenia doszło jesienią ubiegłego roku na jednej ze stacji benzynowych w Będzinie. Uwagę obecnych na miejscu osób zwrócił kierowca forda, który miał zachowywać się nietypowo i wykonywać nieskoordynowane ruchy.

Na miejscu znajdowali się również policjanci, którzy byli wówczas poza służbą. Podjęli interwencję, podejrzewając, że mężczyzna może znajdować się pod wpływem środków odurzających. Jak wynika jednak z ustaleń prokuratury, kierowca próbował tłumaczyć funkcjonariuszom, że jego zachowanie wynika z choroby.

Interwencja zakończyła się obrażeniami mężczyzny. Śledztwo w tej sprawie doprowadziło do skierowania aktu oskarżenia do sądu.

Dwóch oskarżonych o pobicie

Według prokuratury dwóch policjantów ma odpowiedzieć za pobicie oraz zmuszanie mężczyzny do opuszczenia samochodu. Trzeci funkcjonariusz został oskarżony o pomoc kolegom oraz kierowanie gróźb wobec świadka zdarzenia.

Wszyscy trzej policjanci nie przyznali się do winy. Komendant jednostki w Będzinie zdecydował jednak o zawieszeniu ich w obowiązkach służbowych.

Sprawa od początku budziła kontrowersje. Już w listopadzie 2025 roku śląska policja opublikowała oświadczenie, w którym przedstawiła własny opis wydarzeń.

Policja przedstawiała inną wersję

Według ówczesnego komunikatu zachowanie kierowcy wzbudziło niepokój świadków. Jego nieskoordynowane ruchy i pobudzenie miały sugerować, że może znajdować się pod wpływem środków odurzających. Obawiano się, że kontynuując jazdę, mógłby stworzyć zagrożenie na drodze.

– Zareagowali też policjanci, którzy byli tam w czasie wolnym. Mężczyzna stawiał opór podczas próby wyciągnięcia go z pojazdu i odebrania kluczyków, co było konieczne, by uniemożliwić mu dalszą jazdę – informowała wówczas śląska policja.

Prokuratura po przeprowadzeniu postępowania zdecydowała jednak o postawieniu funkcjonariuszy przed sądem. To sąd rozstrzygnie, czy doszło do zarzucanych im czynów.

Czytaj też:
Paliwowy szok na stacjach. Benzyna i diesel mogą pobić rekordy cen

Źródło: RMF 24
Czytaj także