Ta firma płaci za oszczędzanie gazu i prądu. "Nawet 200 zł"

Ta firma płaci za oszczędzanie gazu i prądu. "Nawet 200 zł"

Dodano: 3
Energia, zdjęcie ilustracyjne
Energia, zdjęcie ilustracyjne Źródło: Pixabay
Od 15 lipca odbiorcy, którzy ograniczą swoje zapotrzebowanie na gaz lub energię elektryczną, mogą otrzymać nawet 200 zł za każdą zaoszczędzoną megawatogodzinę. Taką ofertę dla swoich klientów biznesowych przygotowała Grupa EWE.

Spółka, w ramach programu "Płacimy za oszczędzanie", zapłaci za ograniczenia zużycia prądu i gazu począwszy od sierpnia do końca najbliższej zimy. EWE dostarcza gaz własnymi sieciami oraz realizuje do nich przyłączenia dla gospodarstw domowych i przedsiębiorstw o łącznej długości 1830 km.

Jakie realne pieniądze może otrzymać firma?

Klienci EWE mają dwie opcje planu oszczędzania do wyboru – bez i z deklaracją ograniczenia zużycia paliwa gazowego lub energii elektrycznej. W pierwszym wariancie klient nie musi szacować ograniczenia swojego zużycia, po prostu stara się zaoszczędzić jak najwięcej. W drugim przedstawiciel EWE, wraz z klientem, określają poziom planowanych oszczędności, które zamierzają osiągnąć.

Wariant z deklaracją jest bardziej wymagający, ale i premia dla klienta z tytułu oszczędności, może być nawet dwukrotnie wyższa. Na tym etapie programem została objęta większość klientów biznesowych, nie mających możliwości korzystania z obecnie istniejących systemów wsparcia, np. zamrożenie cen.

Do programu przystąpić mogą zarówno duże firmy przemysłowe jak i mali przedsiębiorcy. Dla przykładu średniej wielkości firma usługowo-handlowa, której przeciętny, miesięczny rachunek za gaz lub energię wynosi 11 tys. zł, zadeklaruje obniżenie swojego zapotrzebowania o 10 proc., może liczyć na premię w wysokości blisko 12 tys. zł. W przypadku energii elektrycznej będzie to już ok. 16 tys. zł. Natomiast jeśli wspomniane oszczędności zostaną wygenerowane w wariancie "bez deklaracji" premia wyniesie ponad 8 tys. zł.

Prezes EWE: Na pierwszy rzut oka trudno to zrozumieć

– Od 27 lipca Rosja po raz kolejny obniżyła dostawy gazu do Europy. Minister Anna Moskwa wskazała, że obecnie w Polsce nie ma konieczności ograniczania dostaw gazu. Dodatkowo Ministerstwo Klimatu i Środowiska planuje kampanię społeczną zachęcającą do oszczędności energii. EWE nie czeka i wystartowała już z innowacyjnym programem "Płacimy za oszczędzanie" – powiedział Daniel Waschow, prezes zarządu EWE.

– Projektem tym wywołamy zapewne zdumienie. Na pierwszy rzut oka trudno zrozumieć, dlaczego chcemy płacić za to, aby klienci kupowali od nas mniej gazu i energii. Ale niezwykłe czasy wymagają niezwykłych rozwiązań – stwierdził.

Czytaj też:
USA zaniepokojone sytuacją w UE. Człowiek Bidena leci do Brukseli

Źródło: PAP MediaRoom
 3
Czytaj także