– W tym roku sama obsługa długu publicznego będzie kosztować 90 miliardów złotych. Oznacza to, że każdy Polak w wieku produkcyjnym zapłaci na ten cel średnio około 4,5 tysiąca złotych. Ale to dopiero początek, będzie dużo gorzej – mówi w nagraniu opublikowanym w mediach społecznościowych polityk Konfederacji.
Pejo: Robicie krzywdę dzieciom
– W 2027 roku będzie to już 107 miliardów złotych, a w 2029 aż 130 miliardów. Jeśli macie dzieci i popieracie taką skalę zadłużania państwa, to niestety robicie im realną krzywdę. Przy negatywnych trendach demograficznych taka polityka skazuje młodsze pokolenia na nędzę, a nas na jeszcze trudniejszą starość dla nas oraz poważne ryzyko bankructwa kraju – ostrzega Pejo.
Parlamentarzysta Konfederacji Wolność i Niepodległość podkreśla, że nie są to abstrakcyjne liczby, lecz rachunek, który ktoś będzie musiał zapłacić.
Budżet na rok 2026 – ponad jedna trzecia wydatków z zadłużenia
Przypomnijmy, że zgodnie z ustawą budżetową wydatki budżetu państwa w tym roku wyniosą 918,9 mld zł, przy dochodach w wysokości 647,2 mld zł. Oznacza to planowany deficyt 271,7 miliardów złotych (to jest 42 procent planowanych rocznych przychodów państwa). W projekcie nie ma mowy o ograniczeniu żadnych świadczeń socjalnych.
Relacja państwowego długu publicznego do PKB ukształtuje się na poziomie 53,8 proc., pozostając poniżej progu ostrożnościowego (55 proc.), określonego w ustawie o finansach publicznych.
Zabezpieczone zostały środki m.in. na: telefon zaufania (30 mln zł), program in vitro (600 mln zł), program "Dobry Start" (1,4 mld zł), program "Aktywny Rodzic" (6 mld zł), wypłatę 13. i 14. emerytury (ok. 31,8 mld zł) oraz 800 plus (ok. 61,7 mld zł).
W budżecie zostały zaplanowane rekordowe wydatki dotyczące obrony narodowej, przekraczające 200 mld zł, co stanowi 4,81 proc. PKB. Pieniądze te mają zostać przeznaczone m.in. na modernizację sił zbrojnych i wsparcie systemu bezpieczeństwa. Do systemu ochrony zdrowia trafi 247,8 mld zł, co daje 6,81 proc. PKB. Priorytetem dla rządu mają być inwestycje w infrastrukturę medyczną i kadry. Istotne będą także nakłady na drogi i kolej.
W pierwszym czytaniu posłowie opozycji z PiS, Konfederacji i partii Korona Grzegorza Brauna zgłosili wnioski o odrzucenie projektów w pierwszym czytaniu, które z kolei zostały odrzucone przez większość rządzącą.
Czytaj też:
Tak zadłuża Polskę rząd Tuska. Wstrząsające zestawienieCzytaj też:
Nowa propozycja Lewicy. Branża alarmuje: Ceny w sklepach poszybują w górę
Polecamy Państwu „DO RZECZY+”
Na naszych stałych Czytelników czekają: wydania tygodnika, miesięcznika, dodatkowe artykuły i nasze programy.
Zapraszamy do wypróbowania w promocji.
