Unia Europejska forsuje bardzo kosztowną tzw. politykę klimatyczną. Ogromne koszty finansowe dla obywateli w sztuczny sposób generuje system opłat EU ETS (Europejski System Handlu Uprawnieniami do Emisji). Jego głównym celem jest ograniczenie emisji gazów cieplarnianych przez nadanie im wartości rynkowej.
UE ustala roczne limity emisji dla sektorów objętych ETS, takich jak wytwarzanie energii, przemysł ciężki i lotnictwo. Przedsiębiorstwa mogą kupować i sprzedawać uprawnienia do emisji. Im więcej CO2 emituje dana firma, tym więcej musi zapłacić za uprawnienia. Koszty te są następnie przenoszone na konsumentów poprzez wzrost cen towarów i usług.
Na początku listopada ministrowie ds. klimatu państw członkowskich UE osiągnęli porozumienie w sprawie ustanowienia tzw. nowego celu klimatycznego. Do 2040 r. emisje gazów cieplarnianych na terytorium Unii mają zostać zredukowane o 90 proc. względem roku 1990.
System ETS uderza w polskie firmy
Dziennik "Rzeczpospolita" opisał, że już 16 firm w Polsce nie rozliczyło się z uprawnień do emisji CO2. Chodzi o przedsiębiorstwa, głównie małe, lokalne ciepłownie. "Problem może narastać. Potrzebę zmian dostrzega rząd" – czytamy.
Gazeta przypomniała, że pierwszym szeroko komentowanym przypadkiem była EC Zagłębie Dąbrowskie (dawniej EC Będzin), która nie rozliczyła emisji za 2020 r. Główny Inspektor Ochrony Środowiska nałożył na spółkę karę w wysokości 248 mln zł. Firma nie umorzyła ponad 2,1 mln certyfikatów EUA (European Union Allowance), których wartość oszacowano na około 176 mln euro. Spółka argumentowała, że brak rozliczenia nie był zawiniony i wynikał z regulowanych przez Urząd Regulacji Energetyki taryf. Te – według firmy – nie uwzględniały realnych kosztów zakupu uprawnień do emisji CO2.
– Kara jest sztywna i nie uwzględnia przyczyn ani sytuacji finansowej firmy. Tę samą sankcję dostaje podmiot, który spóźnił się jeden dzień i ten, który w ogóle nie dokonał rozliczenia – skomentował w rozmowie z "Rz" Karol Wenus, prezes Stowarzyszenia Odpowiedzialna Transformacja Energetyczna.
Czytaj też:
Jakie są koszty systemu ETS? "Hekatomba polskiej gospodarki"
Polecamy Państwu „DO RZECZY+”
Na naszych stałych Czytelników czekają: wydania tygodnika, miesięcznika, dodatkowe artykuły i nasze programy.
Zapraszamy do wypróbowania w promocji.
