System kaucyjny, po okresie próbnym, 1 stycznia 2026 r. wszedł już w życie. Sam system rodził się w bólach od lat i wychodzi na to, że jest jak z autostradami, na które czekaliśmy latami, aż się ułożyli ci, którzy mieli na tym skorzystać. Najpierw zobaczmy, co wynika z okresu próbnego, choć wcale nie zrobiono go dla samej próby – start systemu odroczono po przyjęciu ustawy jego dotyczącej tylko dlatego, że sam system nie zdążył się na ten start przygotować.
Na 45 tys. punktów zbiórki opakowań zebrano w pierwszym miesiącu działania systemu w całej Polsce… 2,3 tys. opakowań. No, mamy sukces na całego, bo wychodzi, że zebrano jedno opakowanie na… 19 punktów. A tyle było gadania, kampanii i przekonywania, że to nowoczesne i w ogóle. Wielu uważało ten system za idiotyzm, co powyższe wyniki wykazały na podstawie jego znikomej popularności. Ale tu nie chodzi o to, że Polacy – jak zwykle – powoli się wdrażają w rozwiązania postępowe.
Dalsze rozpowszechnianie artykułu tylko za zgodą wydawcy tygodnika Do Rzeczy.
Regulamin i warunki licencjonowania materiałów prasowych.
