NOTATNIK MALKONTENTA Na czym polega efekt rządzącego USA od roku Donalda Trumpa w Polsce?
Przede wszystkim na tym, że ujawnił (nie żeby była to wcześniej wiedza tajemna), jak infantylnie widzi politykę zagraniczną nasza elita władzy. Trump budzi w naszym kraju takie emocje, jakby to on, a nie Karol Nawrocki był prezydentem Polski.
Bardzo poprawnie politycznie jest oburzać się na różne działania Trumpa, przy czym często zostaje się potem z tym oburzeniem jak – nie przymierzając – Himilsbach z angielskim. Tak jak ci, którzy trzęśli się ze wzburzenia na groźby Trumpa w sprawie Grenlandii, żeby w Davos usłyszeć od niego, że nie zamierza tam interweniować zbrojnie, a nawet, że trwają prace nad korzystnym dla wszystkich stron układem, który miałby zaspokoić potrzeby bezpieczeństwa Ameryki.
© ℗
Materiał chroniony prawem autorskim.
Wszelkie prawa zastrzeżone.
Dalsze rozpowszechnianie artykułu tylko za zgodą wydawcy tygodnika Do Rzeczy.
Regulamin i warunki licencjonowania materiałów prasowych.
Dalsze rozpowszechnianie artykułu tylko za zgodą wydawcy tygodnika Do Rzeczy.
Regulamin i warunki licencjonowania materiałów prasowych.
