Pilne spotkanie ws. ropy. Uwolnią strategiczne rezerwy?

Pilne spotkanie ws. ropy. Uwolnią strategiczne rezerwy?

Dodano: 
Wydobycie ropy naftowej, zdjęcie ilustracyjne
Wydobycie ropy naftowej, zdjęcie ilustracyjne Źródło: Unsplash
Grupa G7 jeszcze nie osiągnęła porozumienia ws. uwolnienia rezerw ropy naftowej – poinformował minister finansów Francji Roland Lescure.

Ministrowie finansów państw G7 spotkali się w poniedziałek w formie wideokonferencji, by rozmawiać o możliwości skoordynowanego uruchomienia strategicznych rezerw ropy naftowej.

G7 to międzyrządowe forum polityczne, które tworzą największe rozwinięte gospodarki i demokracje na świecie: Stany Zjednoczone, Japonia, Niemcy, Wielka Brytania, Francja, Włochy oraz Kanada. Przewodnictwo w tej grupie sprawuje w tym roku Paryż.

Strategiczne rezerwy ropy naftowej. Decyzja jeszcze nie zapadła

Brytyjski dziennik "Financial Times" podał, że na poniedziałkowym posiedzeniu ministrów finansów G7 nie zapadła jak dotąd decyzja o użyciu rezerw ropy. Ruch ten miałby stanowić odpowiedź na rosnące ceny paliw po ataku USA i Izraela na Iran.

– Kraje zgodziły się podjąć niezbędne kroki w celu ustabilizowania rynków, takie jak strategiczne gromadzenie zapasów – przekazał w rozmowie z "FT" minister finansów Francji Roland Lescure. Jak podkreślił, negocjacje na temat uwolnienia strategicznych rezerw ropy naftowej cały czas trwają.

Szok cenowy na rynku ropy naftowej. Mocne słowa Trumpa

Atak USA i Izraela na Iran doprowadził do zamieszania na rynkach. Również w Europie ceny paliw zaczęły gwałtownie rosnąć. W poniedziałek rano cena za baryłkę ropy Brent dochodziła już do 117 dolarów. Wcześniej płacono poniżej 70 dolarów.

Prezydent USA Donald Trump ocenił we wpisie na swojej platformie społecznościowej Truth Social, że "krótkoterminowe ceny ropy naftowej, które gwałtownie spadną, gdy minie groźba zniszczenia irańskiego zagrożenia nuklearnego, to bardzo niska cena dla Stanów Zjednoczone, świata". Stwierdził, że "tylko głupcy myślą inaczej!". Amerykański przywódca zamieścił swój post niedługo po tym, jak ceny ropy WTI i Brent przebiły w niedzielę pułap 100 dolarów. Stało się to po raz pierwszy od 2022 r.

Czytaj też:
Ceny paliw mocno w górę. Morawiecki wskazuje, co powinien zrobić Tusk
Czytaj też:
"Nie trzeba było być jasnowidzem". Przydacz: Rząd miał wiedzę
Czytaj też:
Ceny paliw wystrzeliły. Tusk: Nie dopuszczę do tego

Opracował: Dawid Sieńkowski
Źródło: Financial Times
Czytaj także