Od 1 lutego do 29 kwietnia 2026 r. do Zakładu Ubezpieczeń Społecznych wpłynęło 3 589 299 wniosków o świadczenie wychowawcze na nowy okres świadczeniowy. Obejmują one 4 965 806 dzieci. Nowy okres świadczeniowy rozpocznie się 1 czerwca 2026 r. i potrwa do 31 maja 2027 r. Rodzice i opiekunowie mogą składać wnioski wyłącznie elektronicznie.
Kluczowe terminy
Nowy okres świadczeniowy rusza 1 czerwca 2026 r. i potrwa do 31 maja 2027 r. Kto zdąży z wnioskiem do 30 czerwca – nie straci świadczenia za czerwiec. Warto wiedzieć, że 30 czerwca zapadnie decyzja o tym, czy wnioskujący otrzymają wsparcie w pełnej wysokości.
ZUS przypomina, że 30 kwietnia upłynął pierwszy termin składania wniosków o przyznanie świadczenia. Ci, którzy wysłali swojego zgłoszenie do tego dnia zachowają ciągłość wypłat, a pierwsze pieniądze za nowy okres dostaną najpóźniej do końca czerwca. Ci, którzy złożą dokumenty w maju lub czerwcu, również otrzymają świadczenie za czerwiec. Nawet jeśli pojawi się chwilowa przerwa w przelewach, Zakład Ubezpieczeń Społecznych wyrówna zaległe miesiące.
Natomiast jeżeli wniosek trafi do ZUS po 30 czerwca, świadczenie będzie przysługiwało dopiero od miesiąca złożenia wniosku. W takiej sytuacji nie będzie już wyrównania za czerwiec.
Wnioski o świadczenie wychowawcze można składać wyłącznie drogą elektroniczną. Rodzice i opiekunowie mogą skorzystać z: platformy eZUS, aplikacji mZUS, portalu Emp@tia lub bankowości elektronicznej.
Polacy nie chcą zwiększenia wysokości świadczenia
W mediach regularnie pojawiają się propozycje zmian w programie "Rodzina 800 plus". Z jednej strony publikowane są apele ekspertów o ograniczenie bądź nawet zlikwidowanie tego świadczenia. Z drugiej, choć rzadziej, podejmowana jest dyskusja o zwiększeniu kwoty świadczenia.
Instytut Badań Pollster zapytał Polaków, czy chcieliby zwiększenia świadczenia z 800 do 1000 złotych na każde dziecko. Odpowiedzi mogą zaskakiwać. Wynika z nich bowiem, że 61 proc. ankietowanych nie chce zwiększenia świadczenia. Przeciwnego zdania jest 39 proc. badanych. Jak pisze "Super Express", takie wyniki mogą sugerować, że wśród Polaków rosną obawy "o stan finansów publicznych oraz przekonanie, że obecna wielkość wsparcia jest wystarczająca".
Czytaj też:
Będzie niepopularna reforma? Pełczyńska-Nałęcz: Biorę to na siebie. Niech PiS się nie wydzieraCzytaj też:
Miliony złotych czekają w ZUS. Wielu nie wie, że mogą dostać tysiące
