KrajProf. Kucharczyk: Moderniści nie zrezygnują z prób zmiany nauczania Kościoła

Prof. Kucharczyk: Moderniści nie zrezygnują z prób zmiany nauczania Kościoła

Papież Franciszek
Papież Franciszek / Źródło: PAP/EPA / Remo Casilli
Dodano 48
Już samo to, że cieszymy się, że papież nie odrzucił tradycji Kościoła pokazuje, w jakim miejscu się znaleźliśmy – mówi portalowi DoRzeczy.pl prof. Grzegorz Kucharczyk, Instytut Historyczny PAN.

Decyzją papieża Franciszka, wbrew nadziejom liberałów i ku zadowoleniu konserwatystów celibat nie został zniesiony, nie będzie też diakonatu kobiet. Nie brak jednak głosów, że ta radość konserwatystów jest przedwczesna. Pytanie, w którym punkcie znajduje się dziś Kościół katolicki?

Prof. Grzegorz Kucharczyk: Można powiedzieć, że ci, którzy się cieszą z faktu, że nie doszło do faktycznego zniesienia celibatu cieszą się słusznie. Z drugiej strony – żyjemy w takich czasach, w których przychodzi nam się cieszyć z faktu, że papież utrzymał tradycję. I to skłania do bardzo poważnej refleksji nad sytuacją, w której się znajdujemy.

Dlaczego?

Bo już są komentarze, że to zwycięstwo konserwatystów. Czyli co? Do tej pory rządzili Kościołem jacyś zapiekli konserwatyści, którzy narzucali swoją ideologię? Nie! Celibat to wielowiekowa tradycja Kościoła. Jeżeli fakt, że jakiś element tradycji został utrzymany uważamy za powód do radości, to jest to tak naprawdę powód do niepokoju.

Niektórzy zresztą mówią, że jednak radość ta jest przedwczesna

Tak, bo moderniści wprost deklarują, że sprawa nie jest jeszcze zamknięta, że do tematu trzeba wrócić. Co więcej – gdyby papież expressis verbis stwierdził, że celibat musi być utrzymany, to wciąż pewne środowiska nie zaprzestałyby walki o zmianę nauczania Kościoła. Z pewnością takie próby będą trwać.

Kolejnym wydarzeniem jest zakaz wystąpień wystosowany wobec biskupa Jana Pawła Lengi. Przypomnijmy, że emerytowany biskup Kazachstanu, przebywający w sanktuarium w Licheniu, ma zakaz głoszenia kazań, publicznego przewodniczenia liturgii, wypowiedzi dla mediów. Taką decyzję podjął bp włocławski, Wiesław Mering.

Być może biskup Mering był tu przekazicielem pewnych decyzji, które zapadły i zostały przekazane przez nuncjaturę apostolską bądź kongregację ds. biskupów. Tak to chyba należy rozumieć.

Wracając do sprawy kondycji Kościoła. Pojawiły się głosy, że jeśli Ojciec Święty Franciszek zdecyduje się jednak na utrzymanie konserwatywnego kursu, podąży w ślady Pawła VI. Papież ten był początkowo wielką nadzieją środowisk liberalnych, a po encyklice Humanae Vitae stał się ich wrogiem. Czy z Franciszkiem może być podobnie?

Nie wiadomo jak będzie. Natomiast wsłuchując się w głosy różnych rozczarowanych widać, że liczono na to, że zmiany będą bardzo głębokie, a tego nie ma. Tu rozczarowanie jest ogromne. Na razie jednak nie wiemy, czy mamy do czynienia ze zmianą kursu i w którą stronę ewentualne zmiany pójdą.

Czytaj także:
Pospieszalski o dokumencie Franciszka: Uczucie ulgi. Duch Święty działa w Kościele
Czytaj także:
Lisicki: Ta adhortacja miała iść dalej, ale euforia konserwatystów przedwczesna

/ Źródło: DoRzeczy.pl
/ pha

Czytaj także

 48
  • ibrahim ibn jakub IP
    sram na modernistów i na watykan, tak samo jak na żydóf i kozoyebców.
    Dodaj odpowiedź 1 1
      Odpowiedzi: 0
    • Paweł IP
      Niech założą swój kosciol albo niech dołączą do protestantów, kalwinistow albo mormonow.
      Dodaj odpowiedź 1 0
        Odpowiedzi: 0
      • Hahah IP
        Jak wam się katolicka "wiara" nie podoba to załóżcie swoją. Ha tfu.
        Dodaj odpowiedź 1 1
          Odpowiedzi: 2
        • akuratny IP
          Acha ! To już Franciszek jest dobry. No no !
          Dodaj odpowiedź 3 1
            Odpowiedzi: 0
          • polkakatolka IP
            Niemieccy modernisci z papiezem Benedyktem uknuli te forme rozmycia wiary w KK. Po co temu Niemiecowi papiezowi emerytura. Chyba po to, by byli jego ludzie w Rzymie. Czarno to widze
            Dodaj odpowiedź 1 3
              Odpowiedzi: 0

            Czytaj także