Prezydent Karol Nawrocki podpisał ustawy, które mają doprowadzić do obniżki cen paliw w Polsce. Jak poinformował rzecznik głowy państwa Rafał Leśkiewicz, decyzja zapadła w trakcie lotu do Dallas. "Prezydent RP Karol Nawrocki podczas lotu do Dallas podpisał ustawy obniżające ceny paliw. Sky is not the limit!" – napisał Leśkiewicz na platformie X.
Dziennik "Fakt" ustalił, że przygotowania do całej operacji podpisania ustawy na pokładzie samolotu rozpoczęły się dzień wcześniej, czyli w czwartek. Tuż po meczu Polska–Albania na Stadionie Narodowym, w którym prezydent brał udział, Karol Nawrocki miał polecić współpracownikom dokładne sprawdzenie wyposażenia samolotu, którym następnego dnia miał polecieć do Dallas.
Zadbano, by na pokładzie znalazł się niezbędny sprzęt: drukarka, skaner oraz dostęp do internetu. Samolot był w pełni przygotowany do przeprowadzenia całej procedury. W Kancelarii Prezydenta zakładano bowiem, że Sejm i Senat zakończą prace nad ustawami w piątek i jeszcze tego samego dnia trafią one do podpisu głowy państwa – opisuje "Fakt".
Wszystko było gotowe
"Zespół towarzyszący prezydentowi standardowo dysponuje również sprzętem umożliwiającym złożenie podpisu elektronicznego, dlatego sam akt podpisania dokumentów nie stanowił problemu. Z naszych informacji wynika, że w Warszawie nad całością politycznie czuwał szef gabinetu Paweł Szefernaker, a od strony prawnej i organizacyjnej szef KPRP Zbigniew Bogucki. W drugim, zapasowym samolocie, którym podróżowała część delegacji i dziennikarze, na sygnał do publikacji czekał rzecznik Rafał Leśkiewicz" – czytamy.
W piątek wczesnym popołudniem prezydent Nawrocki wyruszył do Dallas, a w tym samym czasie ustawy wpłynęły do Kancelarii Prezydenta. "Prawnicy przeprowadzili ich szybką analizę formalno-prawną, co — jak słyszymy — nie było skomplikowane, ponieważ na bieżąco śledzili proces legislacyjny. Do godz. 14 do Gabinetu Prezydenta spłynęły opinie doradców. Dzięki dostępowi do WiFi na pokładzie samolotu możliwy był stały kontakt z Warszawą. Gdy dokumenty dotarły do prezydenta w formie elektronicznej, zostały wydrukowane, podpisane odręcznie, a następnie zeskanowane i odesłane do stolicy. Równolegle prezydent złożył podpis elektroniczny" – opisuje gazeta.
Czytaj też:
"Robienie ludziom wody z mózgu". Szef MAP odpowiada opozycji
