KrajWpływ epidemii koronawirusa na społeczeństwo. Tego boimy się najbardziej

Wpływ epidemii koronawirusa na społeczeństwo. Tego boimy się najbardziej

Zdjęcie ilustracyjne
Zdjęcie ilustracyjne / Źródło: Obraz Engin_Akyurt z Pixabay
Dodano 6
Polacy najbardziej obawiają się choroby bliskich, kryzysu finansowego, przepełnionych szpitali i niewydolnego systemu ochrony zdrowia; poziom lęku jest dość wysoki – wynika z badania Instytutu Psychologii PAN oraz Uniwersytetu SWPS nt. wpływu epidemii koronawirusa na społeczeństwo.

Badanie zrealizowano 23 i 24 marca, mniej więcej 10 dni po tym, jak w kraju wprowadzono ograniczenia, które mają pomóc z walce z pandemią COVID-19.

Badacze przyznali, że poziom zdenerwowania i lęku w społeczeństwie jest dość wysoki. 75 proc. badanych niepokoi się, że niektórzy ludzie nie zastosują się do zaleceń i wirus będzie rozprzestrzeniał się zbyt szybko. 73 proc. obawia się przepełnienia szpitali i niewydolności systemu ochrony zdrowia, 72 proc. - zachorowania bliskich, 71 proc. - kryzysu finansowego i załamania rynku, a 70 proc.- paniki i nieracjonalnych zachowań innych ludzi.

Polacy boją się także zmiany trybu życia, który pociąga za sobą epidemia i tego, że sami zachorują. Najmniej (37 proc.) lękają się tego, że zabraknie produktów spożywczych i higienicznych na półkach sklepowych.

26 proc. Polaków czuje, że czasami ich stan zdenerwowania sytuacją związaną z koronawirusem jest bliski paniki.

Z badania wynika, że największy lęk związany z epidemią odczuwają kobiety. Większe obawy wyrażają też osoby w grupie wiekowej 45-54 lata. Osoby powyżej 55 roku życia najbardziej ze wszystkich grup wiekowych boją się, że zachoruje ktoś im bliski. Młodzi (18-24 lat) najmniej ze wszystkich grup wiekowych boją się zakażenia (poniżej 42 proc.). Bez względu na wiek Polacy raczej nie obawiają się, że w sklepach zabraknie produktów żywnościowych i higienicznych.

Mieszkańcy większych miast (pow. 20 tys.) bardziej boją się przepełnionych szpitali i niewydolnej służby zdrowia niż mieszkańcy małych miast i wsi. Ludzie na wsiach i w największych miastach mniej boją się zmiany trybu życia w konsekwencji epidemii oraz kryzysu finansowego niż ludzie z małych i średnich miast. Niestosowanie się do zaleceń i zbyt szybkie rozprzestrzenianie się wirusa budzą najmniejszy lęk na wsi, a nieracjonalne zachowania i panika – budzą najmniejszy lęk na wsi i w mniejszych miastach. Niezależnie od miejsca zamieszkania, wszyscy podobnie boją się zakażenia koronawirusem (57-60 proc.) i raczej nie boją się pustych półek (36-41 proc.).

Osoby z niższym wykształceniem zazwyczaj mniej boją się zagrożeń związanych z koronawirusem niż osoby z wykształceniem średnim i wyższym.

Badacze zapowiadają, że jest to pierwsze z planowanych badań psychologicznych nad konsekwencjami koronawirusa w Polsce. Kolejne raporty mają być publikowane na stronie projektu: https://covid19psychologia.com/.

Badanie przeprowadzono na reprezentatywnej grupie 1098 dorosłych Polaków. Wykorzystano panel Ariadna i metodę CAWI (Computer-Assisted Web Interview, czyli wspomagany komputerowo wywiad online).

Czytaj także:
Kukiz: Przysięgam, że chcę się mylić...
Czytaj także:
Ponad 1,9 tys. osób hospitalizowanych, prawie 172 tys. na kwarantannie. Najnowsze dane

/ Źródło: PAP

Czytaj także

 6
  • Juras IP
    W Toronto odwolano marsz padalcow...😵😵😵 kuniec swiata 🤡😂🤡
    Dodaj odpowiedź 5 1
      Odpowiedzi: 0
    • Dokładnie IP
      Uff... Przynajmniej nikt wyborów się nie boi... 😊
      Dodaj odpowiedź 8 0
        Odpowiedzi: 0
      • no stres IP
        jednym slowem....POlityczna biegunka.
        Dodaj odpowiedź 12 0
          Odpowiedzi: 0
        • Edward IP
          Więcej manipulowania danymi, fejkniusów, głupiej opozycji, a na pewno będzie mniej strachu... Głównym winowajcą tej histerii i paranoi są media i opozycja. A co gorsza, wszystkie media(!!!), włącznie z tymi niegłównego ścieku!!! Jakby tak człowiek słuchał tylko tych dziennikarzyn za 5 groszy, to właściwie w Chinach nie żyje co najmniej 20 mln ludzi, Włochy mają 50% śmiertelność i giną wszyscy, Niemcy fałszują dane i mają więcej zgonów niż Włochy i Hiszpania razem wzięte, USA szykują się do eksterminacji 90% własnych obywateli, Wlk Brytania morduje ludzi o prawicowych poglądach, a w Szwecji udomowili koronawirusa i chodzą z nim na spacery na smyczy, zaś w Polsce w zależności czy TVN czy TVP, to albo nie żyje już 10 miliardów Polaków, w tym wszyscy lekarze, albo mamy najlepszą służbę zdrowia na świecie i właściwie to nic się nie dzieje... Jak żyję to takiego cyrku nie widziałem, a widziałem naprawdę dużo...

          Na wybory nie idę, bo z PiSem w ogóle mi nie po drodze, ale szczerze mówiąc, póki co, rząd się spisuje, jedynie pomoc dla biznesu jest kiepska, ale i to da się wybronić bez większych problemów, bo to zapewne ulegnie zmianie jeżeli epidemia będzie miała trwać dłużej niż 3 miesiące. Słowem, cieszę się, że rządzi PiS, a nie PO czy inne lewackie durnoty...

          Dużo zdrowia wszystkim, niezależnie od poglądów politycznych. Modlę się za was wszystkich.
          Dodaj odpowiedź 13 11
            Odpowiedzi: 0
          • Blogerka IP
            Z tym poziomem lęku też jest różnie. Niby się boją, a jednak spacerują z dziećmi, urządzają rodzinne wycieczki:https://ladymakbet33.blogspot.com/2020/03/skrawek-ziemi-najwazniejsze-karty-z.html
            Dodaj odpowiedź 16 0
              Odpowiedzi: 0

            Czytaj także