– Udało się wynegocjować wysokość budżetu w różnego rodzaju formie i nie musieliśmy zobowiązać się do celu redukcyjnego na poziomie krajowym. Zdobyliśmy największe w historii środki – powiedział wiceminister spraw zagranicznych. I dodał: – Ten sukces nie byłby pełny, gdyby nie obwarowania takie jak np. praworządność. W pierwotnych propozycjach był pomysł, aby KE decydowała, teraz musi jeszcze zabrać głos Rada Europejska, a ten głos musi być jednomyślny.
Polityk ocenił, że "przez dodanie zdania, że Rada Europejska musi wypowiedzieć się ws. praworządności, osiągnęliśmy największe zabezpieczenie".
– Jeszcze nigdy w mediach nie było aż takiego rozdźwięku. Wszystkie zagraniczne media podsumowując wyniki szczytu UE, piszą o zwycięstwie Polski i Węgier. Jeśli w polskich mediach jest odmienna interpretacja, to nie ma to nic wspólnego z prawdą. Zarzuty pojawiają się ze strony osób, które nie popierają rządu PiS czy rządu Viktora Orbana na Węgrzech – stwierdził Paweł Jabłoński.
– Pamiętam jak mówiono, że Polska będzie dostawała mniej pieniędzy, a okazuje się, że jest wbrew przeciwnie. Mimo kryzysu byliśmy w stanie wywalczyć wielką kwotę. To zasługa naszej dyplomacji i premiera osobiście – podsumował wiceszef MSZ.
Czytaj też:
"Węgry i Polska wyłaniają się jako najwięksi zwycięzcy". Medialna wrzawa po szczycie UECzytaj też:
Jarosław Kaczyński skomentował wynik szczytu UE
Polecamy Państwu „DO RZECZY+”
Na naszych stałych Czytelników czekają: wydania tygodnika, miesięcznika, dodatkowe artykuły i nasze programy.
Zapraszamy do wypróbowania w promocji.
