KrajCzarzasty nie wytrzymał. "Denerwuję się, bo mój ojciec umarł"

Czarzasty nie wytrzymał. "Denerwuję się, bo mój ojciec umarł"

Włodzimierz Czarzasty (SLD)
Włodzimierz Czarzasty (SLD) / Źródło: PAP / Wojciech Pacewicz
Dodano 286
Szef SLD Włodzimierz Czarzasty skrytykował rząd za sytuację związaną z epidemią. – Ja się denerwuje, bo mój ojciec umarł – powiedział.

W niedzielę Ministerstwo Zdrowia poinformowało o 8536 nowych przypadkach koronawirusa i kolejnych 49 zgonach. Bezpośrednio z powodu COVID-19 zmarło 5 osób.

– Wczoraj jedna osoba od nas czekała sześć godzin, żeby zrobić badania. Druga cały dzień nie dodzwoniła się do sanepidu. Ja w tej chwili mam głosować ustawę, która będzie kazała lekarzom odchodzić od ludzi chorych na raka i zajmować się ludźmi chorymi na inną chorobę? Przecież to jest jakiś skandal po prostu – powiedział w Sejmie Czarzasty.

Jego zdaniem rząd "miał pół roku na to, żeby przewidzieć proste sprawy". – Zawsze będę się przy takich sytuacjach pytał, co zrobi premier, jeżeli będzie 2 tys. ludzi pod respiratorem i będą mieli mojego, waszego, kogokolwiek ojca albo dziadka odłączyć dlatego, że jest starszy od tego, który jest młodszy? – mówił.

– Ja się denerwuje, bo mój ojciec umarł – powiedział łamiącym się głosem Czarzasty.

We wtorek zaplanowano dodatkowe posiedzenie Sejmu, na którym premier Mateusz Morawiecki ma przedstawić informację o stanie państwa w sytuacji epidemii koronawirusa. Dzisiaj szef rządu zakończył odbywanie kwarantanny.

Czytaj także:
Politolog: W interesie PiS jest zamknąć tę sprawę jak najszybciej

/ Źródło: TVN24

Czytaj także

 286
  • Roderyk. IP
    Współczuję. Niemiej nie rozumiem pana wulgaryzmów.
    Dodaj odpowiedź 7 1
      Odpowiedzi: 0
    • Olafina IP
      Covid może jest ale nie w takiej skali jak to ogłaszają. To chodzi o to żeby ludzi złapać za mordę i nie leczyć na inne choroby. Pierniesz Cowid. Kichnoesz kovid. Na grypę nie tyle ludzi umierało. Dlaczego zakłady pogrzebowe notują spadek pogrzebów? Rozumiecie coś z tego ludziska?
      Dodaj odpowiedź 1 10
        Odpowiedzi: 0
      • Magda IP
        Mama rodzinę w Niemczech, mój wujek mówi,że tu bardzo dużo polskich lekarzy pracuje. W Polsce wykształcili się darmo,a pracują w Niemczech. I dlatego brakuje lekarzy.
        Dodaj odpowiedź 24 3
          Odpowiedzi: 0
        • Warszawiak IP
          Czarzasty przypomnij sobie jak twoja wiernopoddancza zukowska nazwala zolnierzy ARMI KRAJOWEJ
          Dodaj odpowiedź 12 4
            Odpowiedzi: 0
          • Mmmmm IP
            Dlaczego nikt głośno nie mówi, że nie mamy lekarzy i pielęgniarek, bo.... WYJECHALI !

            I nie chodzi mi tu o ludzi, którzy po latach pracy w Polsce, wyjechali.
            Ale o tych młodych, którzy kończą w Polsce szkoły i zaraz po studiach lub zrobieiu specjalizacji, wyjeżdżają za granicę !!!

            Trzeba ZATRZYMAĆ TEN PROCEDER !!!!!

            Wykształcony w Polsce lekarz powinien mieć OBOWIĄZEK PRACY PRZEZ 15 LAT w Polsce.
            A nie chce pracować w Polsce, niech ZWRÓCI ZA STUDIA w wysokości takiej jak opłaty na PRYWATNYCH UCZELNIACH ZAGRANICZNYCH i wtedy droga wolna !!!!!

            Studia medyczne są NAJDROŻSZYMI STUDIAMI.

            Studia te powinno się połączyć z podpisaniem umowy przez studenta, gdzie chce pracować po studiach.
            Np. ktoś kto chce być kardiologiem, podpisuje kontrakt ze szpitalem, o danym profilu i tam trafia po studiach.

            To rozwiązałoby problem, przed którym stajemy, jako spoleczenstwo, BRAKU KADR.

            Spoleczenstwo dotuje tych studentów dając im ZA DARMO wykształcenie, a oni na to spoleczenstwo się wypinają i wyjeżdżają !

            CZAS z tym SKOŃCZYĆ !!!!!
            Dodaj odpowiedź 35 3
              Odpowiedzi: 1

            Czytaj także