Zmarł wieloletni dziennikarz „Gazety Lubuskiej”. "Śmierć zaskoczyła Go w ukochanym miejscu"

Zmarł wieloletni dziennikarz „Gazety Lubuskiej”. "Śmierć zaskoczyła Go w ukochanym miejscu"

Dodano: 
Palące się znicze. Fot. zdjęcie ilustracyjne
Palące się znicze. Fot. zdjęcie ilustracyjne / Źródło: Pixabay
W wieku 68 lat zmarł dziennikarz Lech Tylutki. Informacja o jego śmierci ukazała się w niedzielę na stronie internetowej gazety, w której pracował wiele lat.

Lech Tylutki był wieloletnim pracownikiem "Gazety Lubuskiej". Wspomnienie dziennikarza ukazało się na stronie internetowej tytułu. Podano także prawdopodobną przyczynę śmierci mężczyzny.

"Śmierć zaskoczyła Go w ukochanym miejscu, czyli w górach. Przyczyną był prawdopodobnie zawał. Znajomi, przyjaciele są wstrząśnięci niespodziewaną informacją. Był tak pełen życia, miał wiele planów..”. – napisano we wspomnieniu zmarłego.

Kochał życie

– Pamiętam, jak przyszedł do pracy, to był koniec lat 70. Kochał życie, sport i gotowanie. To ostatnie wychodziło mu znakomicie, miał dobrą rękę do kuchni. I oczywiście narty to było nawet coś więcej niż pasja, to była miłość – wspomina zmarłego kolegę mówi Tadeusz Palto, długoletni sekretarz redakcji „GL”.

Tylutki miał wiele zawodowych planów. Dziennikarz chciał wydać drukiem zbiór swoich tekstów. Był także autorem limeryków, które również planował wydać w formie książkowej.

Doświadczony dziennikarz

Lech Tylutki urodził się w 1953 roku w Międzyrzeczu. Był absolwentem AWF w Warszawie, ale bardzo interesowało go również dziennikarstwo. Stąd ukończone podyplomowe studia na tym kierunku. W przeszłości był również korespondentem Polskiej Agencji Prasowej. Współpracę z „Gazetą Lubuską” nawiązał w 1979 roku, gdzie pracował głównie w dziale terenowym opisując ważne dla mieszkańców miasta sprawy życia codziennego. Przez wiele lat był także liderem lubuskiego Stowarzyszenia Dziennikarzy Polskich.

Tylutki jest kolejnym dziennikarzem, który odszedł w ostatnich dniach. Na początku tego tygodnia zmarł wieloletni reporter Polskiego Radia, który przebywał na oddziale covidowym.

Czytaj też:
Pogrzeb stuletniego weterana, który zebrał 33 mln funtów na służbę zdrowia
Czytaj też:
Nie żyje Jan Lityński. Tragiczne okoliczności śmierci polityka

Źródło: gazetalubuska.pl
+
Czytaj także