"Razem z żoną". Premier zapowiedział, kiedy zapisze się na szczepienie

"Razem z żoną". Premier zapowiedział, kiedy zapisze się na szczepienie

Dodano: 
Premier Mateusz Morawiecki z żoną Iwoną Morawiecką
Premier Mateusz Morawiecki z żoną Iwoną MorawieckąŹródło:PAP / Radek Pietruszka
Premier Mateusz Morawiecki zadeklarował, że jeszcze dziś wraz z żoną zapiszą się na szczepienie przeciw COVID-19.

Premier odwiedził po południu punkt szczepień drive-thru na Stadionie Miejskim we Wrocławiu. Szef rządu na konferencji prasowej ponownie zachęcał do rejestrowania się na szczepienia.

– Dzisiaj akurat przypada czas na mój rocznik '68 i razem z żoną zapiszemy się do tego programu, jak tylko wrócę do Warszawy. Będziemy czekali na nasz dzień, w którym zostaniemy zaszczepieni, bo to jest ta jedyna i najlepsza metoda, żeby pozbyć się tej fatalnej pandemii – powiedział Mateusz Morawiecki.

Morawiecki zapowiada powrót do normalności

W poniedziałek premier Mateusz Morawiecki przebywał z wizytą w centrali KGHM Polska Miedź SA. Podczas konferencji prasowej szef rządu został zapytany o to, do jakich przedpandemicznych zwyczajów będą mogły bezpiecznie wrócić osoby, które zostały już zaszczepione, oraz kiedy może to nastąpić.

– Wraz z rosnącą liczbą osób zaczepionych, będzie można zwiększać swobody gospodarcze i poluzowywać różne restrykcje społeczne dotyczące m.in. zgromadzeń, spotkań czy koncertów, które wdrożone zostały już jakiś czas temu – mówił Morawiecki.

Podkreślił, że od tego, ile osób zostanie zaszczepionych i jak szybko, zależy tempo powrotu do normalności. – Jestem przekonany, że odpowiedzialność Polaków będzie pełna i dzięki temu będziemy mogli, jako jedni z pierwszych państw europejskich powrócić do normalności – dodał.

Premier przypomniał, że łącznie drugą dawką do tej pory zaszczepionych zostało ok. 2,5 mln osób, ale – jak wskazał – już pierwsza dawka, zdaniem epidemiologów, znacząco chroni przed bardzo ciężkim i tragicznym przebiegiem choroby. – A więc warto, naprawdę warto przełamać w sobie jakiekolwiek wątpliwości, bo to jedyna i najszybsza droga powrotu do normalności – przekonywał.







Źródło: PAP
Czytaj także