Białoruskie wojsko próbowało przepchnąć migrantów na polską stronę

Białoruskie wojsko próbowało przepchnąć migrantów na polską stronę

Dodano: 
Straż Graniczna i wojsko w pobliżu miejscowości Usnarz Górny
Straż Graniczna i wojsko w pobliżu miejscowości Usnarz Górny / Źródło: PAP / Artur Reszko
Polscy żołnierze i funkcjonariusze służb udaremnili kolejną próbę nielegalnego przekroczenia granicy.

Jak informuje RMF FM, grupa ok. 35 osób, w większości kobiet i dzieci, próbowała w czwartek wieczorem w okolicach Kuźnicy (woj. podlaskie) nielegalnie przekroczyć granicę białorusko-polską. Ludzi tych próbowało przepchnąć siłą białoruskie wojsko. Próba została udaremniona przez funkcjonariuszy policji, Straży Granicznej i żołnierzy.

Według doniesień radia 1,5 km na północ od koczowiska przy granicy z Polską białoruscy żołnierze zgromadzili grupę około 200 migrantów i nie pozwalają im wrócić do obozu.

Z kolei bliżej granicy z Litwą policyjne i wojskowe samochody zostały obrzucone kamieniami. W jednym z pojazdów została rozbita szyba.

Instrukcje dla migrantów dot. nowego szlaku

RMF podaje, że w mediach społecznościowych pojawiły się mapy, które mają sugerować migrantom przedostanie się do Niemiec z pominięciem Polski. Nowy szlak ma prowadzić przez Ukrainę i dalej przez Słowację i Czechy.

Władze Ukrainy już zapowiedziały, że wzmocnią swoją granicę. Szef ukraińskiego MSW Denys Monastyrski poinformował, że na granicę z Białorusią zostanie dodatkowo wysłanych 8,5 tys. żołnierzy i policjantów, a w ciągłej gotowości będzie 15 helikopterów.

Granica białorusko-ukraińska jest ponad dwukrotnie dłuższa niż granica Polski z Białorusią (ma prawie 1100 km).

O tym, że Łukaszenka może przerzucić strumień migrantów przez Ukrainę mówił we wtorek w rozmowie z DoRzeczy.pl Witold Repetowicz, ekspert ds. międzynarodowych. Zwrócił również uwagę na rolę, jaką w kryzysie polsko-białoruskim pełni Turcja.

Czytaj też:
"Dajcie dzieciom transparenty". Oto instrukcje, jakie dostają migranci
Czytaj też:
Szturm migrantów. "Żołnierze oddali strzały ostrzegawcze w powietrze"

Źródło: RMF FM / DoRzeczy.pl
 
Czytaj także