Przydacz: Sygnał potencjalnej twardej odpowiedzi ekonomicznej może zapobiec dalszej agresji

Przydacz: Sygnał potencjalnej twardej odpowiedzi ekonomicznej może zapobiec dalszej agresji

Dodano: 3
Podsekretarz stanu w Ministerstwie Spraw Zagranicznych Marcin Przydacz
Podsekretarz stanu w Ministerstwie Spraw Zagranicznych Marcin Przydacz / Źródło: PAP / Marcin Obara
Wiceminister spraw zagranicznych Marcin Przydacz po spotkaniu w Biurze Bezpieczeństwa Narodowego poinformował, że w przyszłym tygodniu polska dyplomacja będzie kontynuować ofensywę dyplomatyczną w Europie.

Zakończyła się narada w Burze Bezpieczeństwa Narodowego z udziałem prezydenta RP, premiera Mateusza Morawieckiego, szefa MON Mariusza Błaszczaka, szefa MSWiA Mariusza Kamińskiego, szefa MSZ Zbigniewa Raua oraz przedstawicieli służb. Rozmowy dotyczyły kryzysu na polsko-białoruskiej granicy, a także groźbie konfliktu między Rosją a Ukrainą.

– Nikt nie chce, aby ta sytuacja się pogarszała. Mówię o sytuacji bezpieczeństwa zarówno z kierunku białoruskiego, jak i na Ukrainie – mówił na konferencji prasowej po spotkaniu wiceminister spraw zagranicznych Marcin Przydacz.

– Sygnał jedności i sygnał potencjalnej, twardej odpowiedzi ekonomicznej, politycznej ze strony kolektywnego zachodu, może dzisiaj zniechęcić naszych wschodnich sąsiadów do dalszych agresywnych działań. Nad tym dzisiaj pracujemy – ocenił polityk.

Przydacz podkreślił, że obecnie trwają intensywne rozmowy z krajami Bliskiego Wschodu ws. umów o readmisji. – Tutaj główną rolę do odegrania ma Bruksela, Unia Europejska. To UE negocjuje już dość długo chociażby z Irakiem to porozumienie readmisyjne. Niestety jeszcze nie zostało podpisane – mówił wiceszef MSZ.

Zastępca Zbigniewa Raua zapewnił również, że jeśli kryzys na granicy będzie skalował, Polska nie zawaha się przed zamknięciem przejść granicznych z Białorusią.

Ofensywa będzie kontynuowana

Wiceminister poinformował, że na najbliższe dni planowana jest dalsza ofensywa dyplomatyczna polskiego rządu. Zapewnił, że Polsce zależy na utrzymaniu jedności Unii Europejskiej.

– Ta piątkowa wizyta w Londynie jest pewną cezurą zamykającą region, a następnie trzy najważniejsze stolice w Europie. Berlin, Paryż, Londyn. Natomiast w przyszłym tygodniu, jeśli tylko będzie ku temu możliwość i kalendarze pozwolą, będziemy oczywiście kontynuować te działania, także z innymi partnerami – poinformował.

Prezydent i premier w rozjazdach

W czwartek o godz. 11.30 w Brukseli dojdzie do spotkania prezydenta Andrzeja Dudy z sekretarzem generalnym NATO Jensem Stoltenbergiem. Rozmowa będzie dotyczyła bezpieczeństwa wschodniej flanki sojuszu. Po rozmowie planowana jest konferencja prasowa z udziałem obu przywódców.

Premier Mateusz Morawiecki wybierze się w podróż do Berlina, gdzie spotka się z Angela Merkel oraz przyszłym kanclerzem Olafem Scholzem.

Czytaj też:
Wiśniewska: Spotkanie Dudy ze Stoltenbergiem kluczowe dla decyzji ws. art 4 NATO
Czytaj też:
"Całe szczęście, że się za to zabrali". Thun o interwencji Merkel i Macrona ws. granicy

Źródło: TVP Info, 300polityka.pl , DoRzeczy.pl
 3
Czytaj także