Szefowa stowarzyszenia Inicjatywa Polska, Barbara Nowacka przy okazji zbliżającej się manifestacji środowisk feministycznych udzieliła wywiadu "Rzeczpospolitej". Rozmowa dotyczyła m.in. o przemocy wobec kobiet na którą, w ocenie Nowackiej - panuje w Polsce społeczne przyzwolenie.
Była kandydatka na prezydenta wskazywała, że brakuje jednoznacznego potępienia przemocy wobec kobiet przez władze. Podkreślała, że mówiąc przemoc, ma tu na myśli nie tylko przemoc fizyczną, ale także np. silne przyzwolenie na niepłacenie alimentów, które należy uznać za formę przemocy ekonomicznej.
Po swoim wywodzie na temat alimentów, dziennikarz przypomniał Nowackiej, jak chodziła pod rękę z liderem KOD, o którego długach alimentacyjnych wie cała Polska. – Nie przeszkadzało to pani maszerować pod rękę z Mateuszem Kijowskim podczas manifestacji KOD – stwierdził Jacek Nizinkiewicz. – Zawsze powtarzałam Kijowskiemu, że alimenty należy płacić. Każdemu to powtarzam. Wszyscy mężczyźni niepłacący na swoje dzieci zasługują na identyczne potępienie – przekonywała.
Na brak konsekwencji szefowej stowarzyszenia Inicjatywa Polska zwrócił uwagę Sławomir Jastrzębowski.
Warto wspomnieć, że to z inicjatywy obecnego rządu powstał projekt w Ministerstwie Sprawiedliwości projekt nowelizacji Kodeksu karnego, mający umożliwić skuteczne egzekwowanie obowiązku alimentacyjnego. – Koniec z niemocą państwa, drwinami z systemu prawnego i unikaniem odpowiedzialności, gdy chodzi o dzieci – mówił na jednej z konferencji prasowych minister sprawiedliwości Zbigniew Ziobro.
Czytaj też:
Więzienie dla alimenciarzy. Ziobro: Koniec z unikaniem odpowiedzialności
