Wiadomo, kto zbada skargę dot. legalności wyboru prezes Sądu Najwyższego

Wiadomo, kto zbada skargę dot. legalności wyboru prezes Sądu Najwyższego

Dodano: 
Julia Przyłębska
Julia Przyłębska Źródło: PAP / Marcin Obara
Wiadomo już, którzy sędziowie rozpatrzą skargę posłów PiS ws. legalności wyboru Pierwszej Prezes Sądu Najwyższego prof. Małgorzaty Gersdorf. Skarga będzie badana w składzie 5-osobowym. Czterech sędziów zostało wybranych przez obecną większość parlamentarną – informuje TOK FM.

Prezes TK Julia Przyłębska, poza sobą, do sprawy wyznaczyła także sędziów: Mariusza Muszyńskiego, Zbigniewa Jędrzejewskiego, Lecha Morawskiego i Leona Kieresa.

Wniosek posłów PiS

Według posłów PiS istnieją wątpliwości, co do konstytucyjności wyboru prof. Gersdorf na pierwszą prezes Sądu Najwyższego. Arkadiusz Mularczyk wyjaśnił, że chodzi m.in. o zarzuty co do procedury wyboru pierwszej prezes SN oraz zakresu przedstawiania kandydata na prezesa.

Poseł PiS podkreślił, że w przypadku, w którym TK uznałby nieskuteczność wyboru prezes SN, wówczas "ustawodawca powinien szybko uregulować kwestie procedury wyboru oraz wyboru i przedstawienia panu prezydentowi kandydatury".

Mularczyk zaznaczył również, że parlamentarzyści wnoszą o to, żeby wyrok TK miał charakter aplikacyjny, co oznacza, że skutki czynności byłyby uznane za nieskuteczne. – Zatem nie tylko wybór pani prof. Marii Gersdorf przez pana prezydenta Bronisława Komorowskiego byłby nieskuteczny, ale także czynności, które podejmowała w ciągu ostatnich lat byłyby nieskuteczne – ocenił.

Czytaj też:
Prezes Sądu Najwyższego straci stanowisko? PiS składa wniosek do TK

Odpowiedź Sądu Najwyższego

Zdaniem rzecznika Sądu Najwyższego, nie doszło do naruszenia prawa podczas wyboru obecnej prezes. Zaznaczył, że regulamin, którym posłużono się przy jej wyborze obowiązuje od 2003 roku i w taki sam sposób wybrano dwóch poprzednich prezesów. – Nie będzie to wpływać na naszą pracę, ale wpływa na autorytet Sądu Najwyższego. Nie jesteśmy zastraszeni, ale to ewidentnie próba jakiegoś nacisku – mówił o wniosku.

Czytaj też:
Rzecznik Sądu Najwyższego: Nie jesteśmy zastraszeni, ale to ewidentnie próba nacisku

Źródło: DoRzeczy.pl / TOK FM
Czytaj także