Nieprawidłowości związane z Programem Pracy Więźniów? Prokuratura dementuje

Nieprawidłowości związane z Programem Pracy Więźniów? Prokuratura dementuje

Dodano: 
Agenci CBA
Agenci CBA Źródło: cba.gov.pl
Trwa duża akcja CBA związana z nieprawidłowościami przy inwestycjach w Programie Pracy Więźniów. Funkcjonariusze weszli m.in. do siedziby kierownictwa Służby Więziennej i do dwóch zakładów karnych: w Czarnem i Krzywańcu. Sprawa dotyczy 55 miejsc w całym kraju – informuje RMF FM.

Agenci CBA pojawili się m.in. w zakładzie karnym, w którym wiceminister sprawiedliwości Patryk Jaki otwierał meblarską halę produkcyjną. Istnieją podejrzenia, że przy inwestycjach doszło do nadużyć finansowych, a chodzi o publiczne pieniądze z jednego z programów Polskiej Agencji Rozwoju Przedsiębiorczości.

Według nieoficjalnych informacji inwestorzy mieli zawyżać kosztorysy na zakup maszyn i prace budowlane - i na tej podstawie dostali dofinansowanie. Chodzi o blisko 50 milionów złotych, które dostały dwie znane meblarskie firmy.

Prokuratura dementuje

"Wczoraj (31 maja br.) na polecenie Prokuratury Regionalnej w Gdańsku funkcjonariusze Centralnego Biura Antykorupcyjnego dokonali w całym kraju przeszukań kilkudziesięciu siedzib różnych przedsiębiorstw oraz instytucji, w tym w siedzibie Centralnego Zarządu Służby Więziennej.

Czynności zostały zlecone w ramach śledztwa prowadzonego od lipca 2016 r. Prowadzone postępowanie ma charakter wielowątkowy i dotyczy między innymi nieprawidłowości przy realizacji umów o dofinansowanie zawartych z Polską Agencją Rozwoju Przedsiębiorczości w Warszawie w ramach Funduszu Rozwoju Regionalnego.

Wbrew niektórym doniesieniom medialnym czynności procesowe CBA nie dotyczą realizacji rządowego programu „Praca dla więźniów”, lecz mają związek z nieprawidłowościami w działalności konkretnych podmiotów, które były beneficjentami dofinansowań ze środków unijnych w ramach umów zawartych w 2014 r.

Umowy zawarte zostały w połowie 2014 r. i dotyczyły między innymi inwestycji realizowanych w ośrodkach penitencjarnych. Spowodowana przez beneficjentów łączna szkoda związana z uzyskanym dofinansowaniem ze środków unijnych sięga łącznie 50 milionów złotych.

Z uwagi na rozwojowy charakter sprawy i dynamikę kontynuowanych działań procesowych, na tym etapie Prokuratura nie może informować o zakresie i konkretnych powodach zlecenia przeszukań. Ich celem jest zabezpieczenie dokumentacji.

Ustalenia śledztwa obejmują kilkadziesiąt osób, które w różny sposób i na różnym etapie uczestniczyły w realizacji przedmiotowych kontraktów" – czytamy w komunikacie Prokuratury Krajowej.

Kwestię doniesień medialnych skomentował na Twitterze wiceminister sprawiedliwości, Patryk Jaki.

twitterCzytaj też:
Tak sprząta CBA


Polecamy Państwu „DO RZECZY+”
Na naszych stałych Czytelników czekają: wydania tygodnika, miesięcznika, dodatkowe artykuły i nasze programy.

Zapraszamy do wypróbowania w promocji.


Źródło: RMF FM
Czytaj także