„Zacznę od podziękowań! Przez wiele lat na Przystanku Woodstock wypracowaliśmy fantastyczną formę współpracy ze wszystkimi zawodowymi służbami. To ona zbudowała niezwykłą atmosferę tego jednego z największych festiwali na świecie” – zaczyna swój list Owsiak.
W swoim liście Owsiak przekonuje, że policja ma bardzo dobre zdanie o organizacji Przystanku Woodstock.
„Wystarczy Panie Ministrze zapytać o to Komendanta Wojewódzkiego Policji – mł. insp. Stanisława Janiaka, który od wielu lat na różnych stanowiskach był zaangażowany w działania związane z naszym Festiwalem. 31 maja Komenda Miejska Policji w Gorzowie Wielkopolskim wydała opinię dotyczącą tegorocznego Festiwalu. Nie jest ona – jak Pan mówi negatywna – jest ona taka samą jak rok temu. Mówi ona o podejmowanych przygotowaniach i przewidywanych zagrożeniach” - czytamy w oświadczeniu.
„Zdajemy sobie sprawę, że w ciągu 22 lat istnienia naszego Festiwalu – Europa zmieniła się. Ale między innymi w zeszłym roku Światowe Dni Młodzieży były imprezą bardzo otwartą i „wędrującą” i tego podwyższonego ryzyka nie było, ale ja jako obywatel tego kraju widziałem olbrzymie zaangażowanie zawodowych służb w jego zabezpieczenie. Gratulujemy!” - podkreśla organizator festiwalu.
W obszernym oświadczeniu Jerzy Owsiak prosi ministra Błaszczaka o „nieupolitycznianie Festiwalu w swoich wypowiedziach”.
„Przystanek Woodstock jest dla wszystkich i ze wszystkimi. Gościmy tam wiele organizacji pozarządowych, które przekazują młodym ludziom swoje pomysły na to, jak pozytywnie odnaleźć się w dzisiejszym świecie, to tam ludzie mogą spotkać się ze swoimi rówieśnikami na Przystanku Jezus i działaczami, którzy walczą o prawa człowieka, przyrody czy na naszym stoisku nauczyć się pierwszej pomocy” – pisze Owsiak.
Czytaj też:
Błaszczak: Przystanek Woodstock nie dostanie pozytywnej opinii policji
