Wałęsa oburzony wczorajszymi okrzykami. "Brak wyrobienia i chamstwo"

Wałęsa oburzony wczorajszymi okrzykami. "Brak wyrobienia i chamstwo"

Dodano: 
Były prezydent Lech Wałęsa i były burmistrz Nowego Jorku Rudy Giuliani  na pl. Krasińskich w Warszawie
Były prezydent Lech Wałęsa i były burmistrz Nowego Jorku Rudy Giuliani na pl. Krasińskich w Warszawie Źródło: PAP / fot Paweł Supernak
Gdyby nie to chamstwo, to prezydent Trump w swoim przemówieniu wymieniłby nas z 10 razy więcej. Gdzie pan miał Solidarność w jego przemówieniu? Takie zwycięstwo dla całego świata, a my przez takich durni to tracimy – stwierdził b. prezydent Lech Wałęsa odnosząc się do wczorajszych wydarzeń na warszawskim Placu Krasińskich.

Jesteśmy bardzo zadowoleni, że Lech Wałęsa tak słynny jako lider "Solidarności" również dołączył do nas dzisiaj. Dziękujemy – powiedział wczoraj na Placu Krasińskich prezydent Stanów Zjednoczonych Donald Trump. Wspomnienie byłego prezydenta nie wszystkim się jedna spodobało. Część tłumu wyraziła głośno swoją dezaprobatę przez buczenie i gwizdanie. Wcześniej, kiedy tylko Lech Wałęsa pojawił się na Pl. Krasińskiego padały okrzyki "Bolek" i "Precz z komuną".

Czytaj też:
"Bolek, Bolek".... Wałęsa wygwizdany na Pl. Krasińskich

Do wczorajszej sytuacji były prezydent odniósł się w rozmowie z serwisem Onet.pl. – Ma pan wątpliwości, że to było reżyserowane? Zwieziono i ustawiono ludzi, a wszystkim kierowali dyrygenci. Ci ludzie nie przyjmują żadnych argumentów. Takie zachowania przypominają działania esbecji – mówił Wałęsa. Jak dodał, gdyby nie "to chamstwo", to prezydent Trump w swoim przemówieniu wymieniłby "Solidarność" z 10 razy więcej. – Gdzie pan miał "Solidarność" w jego przemówieniu? Takie zwycięstwo dla całego świata, a my przez takich durni to tracimy – ocenił.

Były prezydent stwierdził także, że wizyta amerykańskiego przywódcy w Polsce nie była żadną zasługą Prawa i Sprawiedliwości. Jak podkreślił, to Donald Trump jej potrzebował.

Czytaj też:
Prof. Sadurski: Ten plebs, który wrzeszczał wczoraj "Bolek", to ten sam, który kiedyś wrzeszczał "Syjoniści do Syjamu"

Źródło: Onet.pl
Czytaj także