MSZ odradza wszelkie wyjazdy do Rosji

MSZ odradza wszelkie wyjazdy do Rosji

Dodano: 3
Flagi Rosji i Polski
Flagi Rosji i Polski Źródło: PAP / Wojciech Pacewicz
MSZ odradza wszelkie podróże do Rosji w związku z wojną na Ukrainie oraz uznaniem Polski przez władze Rosyjskiej Federacji za państwo nieprzyjazne.

"Zwracamy uwagę na zawieszenie bezpośrednich połączeń lotniczych między Polską i Rosją oraz bardzo ograniczone możliwości podróży do/z Polski, brak lub niezwykle ograniczony dostęp do środków finansowych ulokowanych w Polsce (np. niemożność posługiwania się polskimi kartami płatniczymi), a także działania miejscowych służb, jak arbitralne zatrzymania, przeszukiwania telefonów komórkowych oraz potencjalne uniemożliwienie wyjazdu z Rosji w przypadku posiadania podwójnego obywatelstwa" – czytamy w komunikacie resortu spraw zagranicznych.

MSZ wskazuje, że ze względu na znacznie zredukowaną liczebność personelu dyplomatyczno-konsularnego RP w Rosji, możliwość udzielenia bezpośredniej pomocy konsularnej obywatelom polskim jest bardzo ograniczona. "W razie drastycznego pogorszenia sytuacji bezpieczeństwa, zamknięcia granic czy innych nieprzewidzianych sytuacji, ewakuacja może okazać się znacznie utrudniona lub nawet niemożliwa" – podkreśla Ministerstwo.

Jednocześnie MSZ rekomenduje, aby Polacy pozostający na terytorium Federacji Rosyjskiej, opuścili ten kraj dostępnymi środkami komercyjnymi i prywatnymi.

Dworczyk: Nie zamykamy granicy dla osób, które były w Rosji represjonowane

– W Polsce nie będzie przyjmowania Rosjan, którzy do tej pory popierali reżim Putina – powiedział szef KPRM Michał Dworczyk.

21 września Rosja ogłosiła "częściową mobilizację". Na front ma trafić ok. 300 tys. osób. Decyzja wywołała sprzeciw społeczny. Na terenie Federacji Rosyjskiej dochodzi do antymobilizacyjnych protestów. Rosyjska "Nowaja Gazieta", powołując się na dane Federalnej Służby Bezpieczeństwa Federacji Rosyjskiej (FSB)", poinformowała w poniedziałek, że po ogłoszeniu częściowej mobilizacji z kraju uciekło już 261 tys. mężczyzn. Jednak aparat państwa kontynuuje akcję i siłą wciela do armii osoby, które otrzymały wezwanie.

W państwach europejskich rozgorzała dyskusja, czy powinno się wpuszczać na swoje terytorium uciekających Rosjan. Szef KPRM Michał Dworczyk mówił we wtorek, jak zapatruje się na tę sprawę rząd PiS.

– My oczywiście nie zamykamy granicy dla osób, które były represjonowane ze względu na swoje przekonania polityczne w Federacji Rosyjskiej, czy z innych względów, za walkę o prawa człowieka. Natomiast nie zakładamy przyjmowania obywateli rosyjskich, którzy do tej pory popierali reżim Władimira Putina, a teraz nagle, kiedy pojawiła się perspektywa, że sami będą musieli nie tylko werbalnie popierać ten reżim tylko również znaleźć się na froncie, to nagle stają się wielkimi demokratami i planują opuścić Rosję. Na pewno takich osób nie będziemy wspierać – powiedział Dworczyk w wywiadzie dla Programu 3 Polskiego Radia.

Czytaj też:
Biały Dom: Rosjanie uciekający przed mobilizacją mogą starać się o azyl w USA

Źródło: Ministerstwo Spraw Zagranicznych / PR3
 3
Czytaj także