"Został w skarpetkach". Współpracownik Nawrockiego uderza w Tuska

"Został w skarpetkach". Współpracownik Nawrockiego uderza w Tuska

Dodano: 
Prezydent Karol Nawrocki i premier Donald Tusk
Prezydent Karol Nawrocki i premier Donald Tusk Źródło: Mikołaj Bujak / KPRP
Adam Andruszkiewicz w sprawie umowy z Mercosur ocenił, że Donalda Tuska ograno tak, że "został dzisiaj w skarpetkach, politycznie mówiąc". – A gospodarczo zostaniemy w skarpetkach, jako Polska. Bo nasi rolnicy pójdą po prostu z torbami przez to, co Tusk zrobił – dodał.

Państwa UE zgodziły się na zawarcie umowy handlowej z blokiem państw Ameryki Południowej Mercosur. Przeciwko porozumieniu głosowały: Polska, Francja, Irlandia, Węgry i Austria. Belgia wstrzymała się od głosu.

Umowa z Mercosur przegłosowana

Tymczasem rządzący próbują obarczać winą prezydenta Karola Nawrockiego za to, że nie została zbudowana mniejszość blokująca dotycząca umowy z Mercosur.

Adam Andruszkiewicz, wiceszef Kancelarii Prezydenta RP, ocenił w Telewizji Republika, że „to jest niesamowity skandal”. – Ja wiedziałem, że pan Donald Tusk jest po prostu wybitnym manipulatorem, ale nie wiedziałem, że jest do tego aż tak bezczelny – powiedział.

Andruszkiewicz uderza w Tuska

Ocenił, że „wiemy wszyscy, że w kwestii umowy Mercosur, pan Donald Tusk wykonywał od początku do końca polecenia swoich politycznych przełożonych z Niemiec”.

– Ta umowa jest – de facto – realizacją niemieckiego planu gospodarczego, polegającego na tym, że wpuści się do Europy mnóstwo produktów, chociażby rolnych, produkcji rolnej, żywności, przetwórstwa rolnego, mlecznego itd. A w zamian za to Niemcy sobie tam sprzedadzą np. swoje maszyny, swoje samochody chociażby, przemysł motoryzacyjny – tłumaczył.

Adam Andruszkiewcz podkreślił, że na umowie z Mercosur „Niemcy zyskają, Polska ucierpi, jako państwo, które produkuje kwestie rolne”.

– My dostaniemy za to po plecach, a Niemcy na tym zarobią. I co teraz robi Donald Tusk? Donald Tusk dostał zgodę na to, moim zdaniem, żeby sobie opowiadać w telewizji, że on jest nimi przeciwko, tylko, że za tym nic nie szło. To znaczy nie szły żadne realne działania. Czy pani redaktor widziała, że Donald Tusk wsiadł z samolotu, objechał wszystkie stolice europejskie w ciągu np. miesiąca-dwóch, żeby budować koalicję blokującą? No nie – przypomniał.

Włochy nie zagłosowały przeciwko

Na uwagę, że Donald Tusk mówi, że to wszystko dlatego, że Włosi nie byli przeciwko, a że z Włochami sprawę umowy z Mercosur miał załatwić prezydent, Adam Andruszkiewicz odpowiedział, że „to jest nieprawda”. – Co miał załatwić? Pan prezydent rozmawiał z panią premier Georgią Meloni. Oczywiście, mamy dobre relacje, ale też mamy z Włochami protokół rozbieżności wielu spraw. Nigdy nie ma tak, że z innym państwem, jakiejkolwiek byśmy się nawet nie lubili (…) mamy wszystkie takie same poglądy. Pani Melonii widocznie uznała, że dla nich ważniejsze jest to, że przemysł motoryzacyjny włoski na tym zarobi – mówił.

Przypomniał, że Donald Tusk obiecywał wszystkim, że jego w Europie nikt nie ogra.

– Tymczasem tak go ograno, że został dzisiaj w skarpetkach, politycznie mówiąc. A gospodarczo zostaniemy w skarpetkach, jako Polska. Bo nasi rolnicy pójdą po prostu z torbami przez to, co Tusk zrobił – ocenił.

Czytaj też:
Kontrola produktów z Mercosur będzie fikcją. Oto dlaczego
Czytaj też:
Von der Leyen opowiada frazesy o Mercosur. Nie wspomina o chemii w tamtejszej produkcji


Polecamy Państwu „DO RZECZY+”
Na naszych stałych Czytelników czekają: wydania tygodnika, miesięcznika, dodatkowe artykuły i nasze programy.

Zapraszamy do wypróbowania w promocji.


Źródło: DoRzeczy.pl / Telewizja Republika
Czytaj także