Von der Leyen opowiada frazesy o Mercosur. Nie wspomina o chemii w tamtejszej produkcji

Von der Leyen opowiada frazesy o Mercosur. Nie wspomina o chemii w tamtejszej produkcji

Dodano: 
Przewodnicząca Komisji Europejskiej, niemiecka polityk Ursula von der Leyen
Przewodnicząca Komisji Europejskiej, niemiecka polityk Ursula von der Leyen Źródło: PAP / Wiktor Dąbkowski
Mercosur klepnięty. Żywność z chemią zacznie napływać do Polski. Teraz von der Leyen chce umów m.in. z Indiami i Meksykiem.

Przewodnicząca Komisji Europejskiej, niemiecka polityk Ursula von der Leyen w rozmowie z korespondentami kilku europejskich redakcji została zapytana między innymi o sukces Berlina i pozostałych rządów popierających umowę UE-Mercosur, którą udało się przepchnąć w Radzie UE przy sprzeciwie przedstawicieli Francji, Polski, Węgier, Irlandii i Austrii.

W państwach tych wielokrotnie odbywały się duże protesty rolników, ponieważ branża jest jeszcze w stanie funkcjonować. Rolnicy podkreślają natomiast, że przede wszystkim powinni protestować konsumenci, a szczególnie ci z miast, bo o ile rolnik będzie w stanie zapewnić sobie zdrową żywność, o tyle jeśli chodzi o konsumentów miejskich, z biegiem czasu będzie to znacznie trudniejsze.

Von der Leyen: Teraz Indie, Meksyk, Australia i ZEA

Niemka wskazała na ekonomiczną jej zdaniem wartość dodaną tej umowy, którą ma być stworzenie największej na świecie strefy wolnego handlu z 700 milionami ludzi. Von der Leyen uważa to najważniejszy jest sygnał, jaki wysyła decyzja unijnej wierchuszki. W jej opinii porozumienie z blokiem Mercosur (Brazylią, Argentyną, Paragwajem i Urugwajem) pokazuje, że "w dzisiejszych czasach możliwe jest poleganie na sobie, partnerstwo na równych zasadach i sytuacja, w której wygrywają wszyscy".

– Zrealizowaliśmy cele z Mercosurem i ciężko pracujemy, aby zrealizować je w Indiach. Pod koniec stycznia pojadę tam na szczyt UE – Indie. Moim i Narendry Modiego celem jest przygotowanie umowy do podpisania. Mamy też Meksyk, trwające negocjacje z Australią i nadchodzące ze Zjednoczonymi Emiratami Arabskimi – powiedziała von der Leyen.

Mowa jest o wstępnym podpisaniu umowy z Indiami, co uruchomi proces zatwierdzania jej w UE. Do takiego wstępnego zawarcia porozumienia z Mercosurem doszło w grudniu 2024 roku.

Umowa Mercosur. Chemia trafi na polskie stoły?

Deklarowanym celem umowy Umowa UE–Mercosur jest ułatwienie handlu poprzez obniżenie lub zniesienie ceł na wiele towarów oraz uproszczenie zasad współpracy gospodarczej. Porozumienie ma otworzyć firmom z Europy dostęp do rynku Ameryki Południowej i jednocześnie umożliwić krajom Mercosur szeroki eksport produktów rolnych na teren UE.

Rzecz w tym, że umowa nie opłaca się tym państwom, które zdołałby jeszcze zachować swoje rolnictwo. Wśród największych zagrożeń przeciwnicy przedsięwzięcia podnoszą m.in. jakość jedzenia, jakie stopniowo zacznie trafiać do naszego kraju – być może masowo jeśli w przyszłości Mercosur zwinie polskie rolnictwo. Uważają, że Niemcy wyślą do Ameryki Południowej produkty swojego przemysłu, a w zmian z państw Ameryki Południowej napłynie do Europy żywność. Będzie to jednak żywność często niedobrej jakości – zawierająca dawno zakazaną w Europie chemię. Przypomnijmy, że w państwach Ameryki Południowej nie obowiązują europejskie normy w zakresie zakazów stosowania szkodliwych pestycydów. Tylko Brazylia dopuszcza do użytku aż 3669 pestycydów. Dzięki temu kilka europejskich korporacji zarabia olbrzymie pieniądze.

Czytaj też:
Polska "zablokuje umowę". Krajewski zapowiada skargę do TSUE
Czytaj też:
Sasin ostro o Tusku. "Doszło do zdrady interesów Polski"


Polecamy Państwu „DO RZECZY+”
Na naszych stałych Czytelników czekają: wydania tygodnika, miesięcznika, dodatkowe artykuły i nasze programy.

Zapraszamy do wypróbowania w promocji.


Opracował: Grzegorz Grzymowicz
Źródło: PAP / DoRzeczy.pl
Czytaj także