Pełnomocnik Donalda Tuska Roman Giertych komentował przed budynkiem prokuratury reformę sądownictwa, do której dąży Prawo i Sprawiedliwość. – Wydaje i się, że te zmiany są przede wszystkim po to, aby Polakom żyło się gorzej. Mają doprowadzić do tego, żeby sądy były zależne od partii rządzącej – ocenił.
Pytany o zarzuty wobec Donalda Tuska stwierdził, że "tego typu słów powinni unikać politycy partii rządzącej, szczególnie jak próbują kontrolować sądy i kontrolują prokuraturę".
Były premier punktualnie o godzinie 10, przy entuzjastyczny okrzykach wszedł do budynku Prokuratury Krajowej w Warszawie. Tusk będzie dzisiaj zeznawać ws. nieprawidłowości przy identyfikacji zwłok ofiary katastrofy smoleńskiej.
Źródło: TVP Info
