KrajMiędzy Barceloną a Katowicami

Między Barceloną a Katowicami

Między Barceloną a Katowicami
Między Barceloną a Katowicami / Źródło: fot. Beata Zawrzel/REPORTER
Dodano 20
Jak w polskich mediach wiązano ogłoszenie niepodległości Katalonii z naszym Śląskiem? I czy zbliżyło to resztę Polski do zrozumienia fenomenu Ruchu Autonomii Śląska?

Kryzys kataloński w naturalny sposób przypomniał wszystkim o europejskich ruchach separatystycznych. Umieszczone w brytyjskim „Guardianie” i w „Die Welt” mapki kolejnych prowincji w Europie w „kolejce do samostanowienia” tym razem wskazują także na Górny Śląsk. Takie mapki i teksty o możliwej niepodległości Bretanii, Walii czy Kraju Basków to powracający motyw w europejskiej prasie. Jednak jeszcze dwie dekady temu nie pojawiał się na niej Górny Śląsk.

Okładka tygodnika Do Rzeczy: 47/2017
Cały artykuł dostępny jest w 47/2017 wydaniu tygodnika „Do Rzeczy”
Zamów w prenumeracie lub w wersji elektronicznej:
/ api
 20
  • Abigail IP
    ONI nie są separatystami,już za ONI się obrażą ,zaimek JA-który oznacza rozumienie samego siebie za sjp- również jest źle stosowany ,a po marketingu w KATO-resztę obrzezałem,Zaimek ON podłączają najchętniej do komputera albo żelazka -to skomplikowane dla kogoś kto nie czyta Biblii świętej-i spszątają wszystko co Polskie ,nawet postawili sobie firmę NOMa żeby się bardziej uduchowić ,wyciąć polski przemysł motoryzacyjny ,a sprzedawać folkswageny,powstała jakoś po srzelających na Wujku.Są gorsi od szarańczy z Telawiwu ,są NIEMIECKIMI TERRORYSTAMI.chodzącymi po WOLI w Warszawie i wyciągającymi szczury z kanałów,do dziś wysiedlają Zamoyszczyznę ,Żywiecczyznę i Kielecczyznę ,traktowanie ICH jak separatystów jest skrajną nieodpowiedzialnością rządzących
    Dodaj odpowiedź 0 0
      Odpowiedzi: 0
    • LISJASZ IP
      Mają też swojego kadłubka wjechał już chyba ze dwa razy na te górę w Bertesgarden ,rozejrzał się i będzie....jednoczył,a gorolom z bloków posłał kartkę wespół z księdzem Sewerynen z niemieckiego Orzesza,cholera to nie żart!!!
      Dodaj odpowiedź 0 0
        Odpowiedzi: 1
      • asyrian gang? IP
        Mieszanka śląskiego komunisty z wermachtowcem-dostajacym z Reichu więcej niż nauczyciel-jest piorunująca!To takie para pardosy jak w Tychach Radziejówka Burschego i Kaufland bł. Kózkówny zawdzięczamy raczej żydowskiemu marketingowi( Aldik przy Un. Ekonomicznym- Messnera i Kaufland w Piekarach Śl,)) ,a pokrętne życiorysy różnych Szewczyków ,Spyr,Goldów i całej czerwono- brunatnej hołoty śląskiej służą wprost niemczyźnie,szeroko rozumianej niemczyźnie bo po granicę na rzece Brynicy.Niektóre sokoły są wstanie wystawić psa w mundurze...politze albo wermachtu po dziś dzień ,a nawet księdza w Reichu.To nie fenomen ,to odwieczny wróg,nie mam na myśli Wandy Wasilewskiej tylko R.D.(w Pismach)zupełnie niepoważnym było to co robiła Warszawa-Lemingrad przez ostanie 25 lat w kwestii śląskiej,fałszywa wolnosć gospodarcza doprowadziła do pojawienia się już problemu śląskiego.Są miasta jak Mikołów gdzie skremowano(puszczono przez komin)cztery nauczycielki i...sekretarkę trzy gorolki i polonistkę-literata,która naprawdę mówiła gwarą,zburzono polski zakład postawiono Lidla-z pracą niewolniczą-i filię konsulatu Austrii.Mam wrażenie ,że panowie w  Warszawie kawę sobie piją i grają w madżonga,Bez dekomunizacji i reprywatyzacji,uwłaszczenia bloków ,ani ani
        Dodaj odpowiedź 0 0
          Odpowiedzi: 0
        • Robol IP
          Najwięcej artykułów i dyskusji było w Szwajcarii. Wniosek był taki, że byle Kanton ma więcej autonomii i  może wyjść kiedy chce i nie musi do nikogo dopłacać. I to jest bardzo dobre, bo wszyscy muszą się bardziej starać. I tak prawo szwajcarskie jest lepsze i często wybierane w umowach. Nie trzeba się bać autonomii.
          Dodaj odpowiedź 10 10
            Odpowiedzi: 0
          • Ze Zachodu IP
            Na Zachodzie Europy i na calym swiecie jest znane takie pojecie jak narod kulturowy jednego danego literackiego jezyka, jak narod angielski, francuzki, hiszpanski, portugalski, niemiecki, rosyjski, wloski, czy nawet i polski. To pojecie obejmuje wszystkich tych ludzi, ktorzy moga sie porozumiewac miedzy soba bez pomocy tlumacza kazdy w swoim jezyku, ktory to jest tez jezykiem urzedowym w co najmniej w dwoch panstwach, gdzie ci ludzie stanowia wiekszosc etniczna na jakims danym administracyjnym terenie, w innym przypadku mowi sie tutaj o mniejszoszciach narodowych czy jezykowych, etnicznych itd. Tak jest tez np. z niemieckim narodem kulturowym, ktory istnieje w Niemczech, Austrii, Szwajcarii, Luxemburgu, okregu Eupen w Belgii w statusie kantonu i rownouprawnionego narodu panstwowego, czy Ksiestwie Liechtenstein. Podobnie jest z innymi tutaj wymienionymi jezykami danej kultury. Pomimo faktu, ze jezyk urzedowy jest jeden, to kazdy taki kraj ma swoja wlasna tozsamosc narodowa i absolutnie nie identyfikuje sie narodowo ze sasiadami, ktore nota bene zazwyczaj maja inna wersje tego samego jezyka. Poszukajcie np. w internecie slownika austriacko - niemieckiego, lub szwajcarsko - niemieckiego, a napewno to znajdziecie, mimo to jezykiem oficjalnym jez literacki jezyk niemieckim, bo to jest wygodne i porzyteczne wszystkim, ktorzy nim wladaja, bo ma sie przez sam ten fakt dostep do 80 milonow nosicieli jezyka a nie tylko do 8 milionow. To funcjonuje razcej tylko w jedna strone, bo Niemcy zazwyczaj wogole nie rozumieja dialektow Szwajcarii, czy Austrii, ktore tez sa podmiotem tozsamosci narodowej danego spoleczenstwa, tak samo jak w przykladzie roznic jezykowych pomiedzy Rosja, Bialorusia czy Ukraina, lub w bylej Jugoslawii.

            W przypadku polskiego narodu kulturowego ludzie z tym jezykiem ojczystym za granicami panstwa polskiego chyba nawet do dzis sa jeszcze wiekszoscia etniczna na Litwie na Wilenszczyznie, w tamtejszej jednostce administracyjnej, no i chyba tez na Grodnienszczyznie na Bialorusi. Dlatego troche ten opis pasuje tez i do waszego kraju czy narodu. Jezyk polski jest jednym z wielu, ktory ja znam osobiscie nawet dobrze, a w czasie moich studiow zajmowalem sie tez problematyka mniejszosci etnicznych w calej Europie i problematyka obrony ich praw.

            Z dala od Polski ta problematyka Slaska wyglada inaczej, przynajmniej dla mnie osobiscie, jestem w 100% o tym przekonany, ze etniczni Slazacy to etnos polski, tak jak i Gorale na Slowacji czy Czechach, o ktotych Polska calkowicie zapomniala, ze jest to tez czesc waszego narodu, przynajmniej jezykowego, bo wszystkie dialekty goralskie sa dla jezykoznawcow uwazane za dialekty malopolskie jezyka polskiego. To samo jest z dialektami slaskimi na calym Slasku, na polskim i czeskim, a niet tylko na Zaolziu, ale i w Ostravie na Morawach i w okolicach, przynajmniej tak nas o tym uczyli na uniwesytecie. Dla was w Polsce Polacy to tylko ludzie, ktorzy identyfikuja sie z obecnym panstwem polskim, a jak nie, to oni dla was sa nie Polakami. Taka postawa bardzo dziwi na Zachodzie Europy, bo tutaj jedno pojecie nie wyklucza drugiego, wrecz odwrotnie jest uwazane powszechnie za swiadectwo wielkosci danego narodu kulturowego, ktoremu nie wystarczylo jedno tylko panstwo dla samostanowienia. Polakom w Polsce nie mozna sie dziwic po 123 latach rozbiorow i tej szczegolnej historii 20. wieku, to jest jasne, ale i Slazakom na Opolszczyznie tez nie, bo kiedy ich przodkowie zyli ostatni raz w panstwie polskim przed 1945 rokiem, no moze w sredniowieczu, a mimo to zachowali swa tozsamosc narodowa w znaczeniu jezykowym, a niemieccy Slazacy, to jest juz zupelnie cos innego. Dlaczego sie nikt u was nie pyta, czym mozna im by bylo pomoc, azeby ci ludzie znalezli jakas droge do samach siebie i do Polski? Podobnie jest i z Mazurami, ale tez i z Kaszubami, ale ci sie sami uwazaja prawie zawsze za Polakow, lub jakas odrebna czesc ale czesc narodu polskiego. Ta roznorodnosc to nie zagrozenie a bogactwo. Dopiero wtedy dzieje sie cos nie tak, kiedy np. ci sami Slazacy na sile i wbrew objektywnym faktom chca byc uwazani za Niemcow, bo pradziadowie mieli obywatelstwo Rzeszy. My Niemcy z Polski nazywamy to Humbug czyli hucpa. Kiedys tutaj cos napisalem na ten temat i zostalem posadzony o ksenofobie zekomo wrodzona Niemcom. Nie o to tutaj chodzi, ale o uznanie objektywnych faktow i ich zaakceptowanie. Dla mnie osobiscie ci Slazacy z Opolszczyzna to zadni Niemcy, ale polskojezyczni Polacy, i jezeli sami sie takimi uwazaja, to wlasnie o to chodzi, zeby to zaakceptowac przez nich samych. Prosze zwrocic uwage, ze jezeli ci sami ludzie na Slasku Opolskim mowiacy nam Niemcom, ze oni tez sa Niemcami, czyli ci sami co od dziada pradziada sa na Slasku i mowia tylko w dialektach slaskich jezyka polskiego, maja polskie nazwiska, mowia i pisza w swych wlasnych mediach w literackim polskim jezyku, sa zupelnie czyms inni, niz Niemcami. Powstaje jeszcze inne pytanie, to kim jestesmy my Niemcy z Polski i ich potomkowie, ktorzy sie nauczyli jezyka polskiego z prostej zyciowej koniecznosci dopiero po II. wojnie swiatowej, jezyli wogole tam pozostali? Czy wszyscy wreszcie rozumieja o co chodzi? Kiedy wam Polakom na Kresach Ukraincy czy Bialorosini o jednoznacznej nie polskiej tozsamosci etnicznej, nieznajacy polskiego, mowiacy i piszacy na codzien nie po posku, gdyby ci ludzie wam opowiadali, ze oni tez sa Polakami, to uwierzylibyscie w to? Przynaleznosci etnicznej nie zmienia sie jak koszule, a sam fakt, ze RFN daje obywatelstwo potomkom obywateli III. Rzeszy nie czyni automatycznie z czesci Slazakow w mojej opinii Niemcow, bo przed 1939. rokiem miliony ludzi o polskim pochodzeniu zylo w Niemczech, zreszta orientacja propolska byla zawsze i jest dalej w swej najwiekszej czesci propolska, a nie proniemiecka lub tylko slaska, bo o co byly te trzy Powstania slaskie po 1918. roku? Wy tez nie dajecie masowo Karty Polaka Ukraincom czy Bialorusinom, tylko z tego powodu, ze ich dziadkowie byli obywatelami przedwojennej Rzeczypospolitej Polskiej. Sam osobiscie uwazam Polske i wasz narod za bardzo wartosciowy i za jeden z najwiekszych w Europie, ktory to zwlaszcza w obecnych czasach definiuje na nowo to bardzo dokladnie, co jest istota cywilizacji zachodnio chrzescijanskiej. Ja tez jestem za dokladna definicja tego czym sa ci zekomi Niemcy a w rzeczywistosci polskojezyczni Slazacy na Opolszczyznie, a na pewno ich olbrzymia wiekszosc!

            Ale moze myle sie, dlatego prosze o pomoc, jezeli ktos ma na to ocote, w wyjasnieniu tego pojecia mnieszosci niemieckiej na Opolszczyznie i na Gornym Slasku. W lato tym roku byla naukowa konferencja fachowcow w Katowicach w tematach mniejszosciowych. Wielu ludzi po fachu, co tam wlasniebyli, pytalo mnie tutaj, co to jest za mnieszasc niemiecka, mowia tylko po polsku, maja polskie nazwizka, ich media tez tam wszystko po polsku, a oni tweirdza, ze sa mniejszoascia niemiecka w Polsce. Ja tutaj odpowiadam, po czesci jest to mniejszosc niemiecka, ale jej wiekszosc napewno moim zdaniem nie, tutaj nauka musi zkapitulowac przed ludzkim widzimisie i zwyklym egoizmem. Oto przyklad tego zjawiska z gazety "miejszosci niemieckiej" z Opolszczyzny, jakie sa to prawie wszystkie bez wyjatku nazwiska, polskie czy niemieckie i na jakim jezyku oni tam tez pisza? Takich rzeczowych przykladow jest az tyle, ze  trudno nam w srodowiskach naukowych uwierzyc w to, ze to moze byc jakas prawdziwa miejszosc niemiecka, ale jezyli polsko-slaska z poczuciem odrebnosci od reszty, to mozna by bylo sie z tym zgodzic, bo w spoleczenstwie demokratycznym nikt nikogo w takich sprawach nie zmusza do niczego.

            Cytat: Henryk Wróbel, Józef Swaczyna, Artur Tomala, Andrzej Kasiura, Joachim Wojtala, Krzysztof Ficoń, Marek Leja, Łukasz Jastrzembski, Leonard Pietruszka, Marcin Piotr Wycisło, Krzysztof Mutz, Piotr Kanzy, Grzegorz Kupczyk, Norbert Koston

            http://wochenblatt.pl/plebiscyt-samorzadowiec-roku/
            Dodaj odpowiedź 14 5
              Odpowiedzi: 1
            • stare dzieje IP
              No nie pojawił się Górny Śląsk, bo de facto był niemiecki… no dalej jest… tak jakoś, choć z pewnym 'ale'. Metoda stara jak Niemcy: rozsadzić od środka i rozdrapać.
              Dodaj odpowiedź 16 13
                Odpowiedzi: 1
              • kraken IP
                Jak Semka może pracować w radio? Przecież on tak sapie i mamrocze, że nie da się go zrozumieć.
                Dodaj odpowiedź 5 25
                  Odpowiedzi: 1
                • JarekJ IP
                  Częste ostatnio w mediach (polskich, "polskich" i niepolskich) porównywanie Katalończyków do Ślązaków, jest mylące, ponieważ Katalończycy, według tradycyjnych definicji, byli i są odrębnym narodem, natomiast Ślązacy, odrębnym narodem nie są i nigdy nie byli.
                  Odrębnym narodem na Śląsku są Niemcy, którzy chętnie oderwaliby go od Polski, ale nie są w stanie zrobić tego samodzielnie. Po prostu jest ich za mało, więc próbują wmówić narodową odrębność Ślązakom, żeby to oni oderwali Śląsk od Polski. Problem w tym, że wystarczająco głupich Ślązaków też jest za mało, więc do tej pory, niemiecki plan dla Śląska nie miał realnych szans powodzenia. Teraz jednak, wraz z napływem proniemieckich Ukraińców, znowu pojawiła się nadzieja.

                  Co do wspomnianych w zajawce mapek.. Myślę że Śląsk itp. znalazł się na nich nie z powodu ignorancji twórców, lecz celowo, by odstraszyć wschodnioeuropejskich miłośników państw narodowych, od instynktownego poparcia dla Katalończyków, a później dla Basków itd.
                  Dodaj odpowiedź 42 5
                    Odpowiedzi: 0
                  • Ślązak IP
                    Czy ktokolwiek chce być wrzucany do jednego worka ze Ślązakiem?
                    Wątpię.
                    Dlatego nie godzi sie Ślązaka, Górala, Kaszuba, Warszawiaka, Krakusa i WSZYSTKICH innych za ich "odmienność" poniżać, należy ich odrębność w końcu zaakceptować, uszanować, docenić i mentalnie uwolnić.
                    Takiego prawa i politycznego szacunku domaga się również Polska od Europy.
                    I słusznie.
                    Dodaj odpowiedź 29 6
                      Odpowiedzi: 1
                    • Polexit IP
                      Nie ma czegoś takiego jak narodowość śląska, ja zbojkotowałem spis powszechny w 2011r m.in. ze względu na to że można było wpisywać tam takie bzdury, które pojawiły się tam teraz z jasnych powodów. To jest jeszcze jedna sprawa za którą Tuskwa i jego volksdeutsche powinni karnie odpowiedzieć, może nawet przed Trybunałem Stanu.
                      Dodaj odpowiedź 49 8
                        Odpowiedzi: 1
                      • polski Śląsk IP
                        Województwo Śląskie i Opolskie zamieszkuje około 850 tys. ludzi deklarujący (w spisie powszechnym z 2011 r.) narodowość śląską na 5,5 miliona ogólnej liczby tamtejszych mieszkańców.
                        Dodaj odpowiedź 49 6
                          Odpowiedzi: 1

                        Czytaj także