Jeden z dwóch mężczyzn, którzy wybili szyby w mieszkaniu syna Donalda Tuska, sam zgłosił się na prokuraturę – informuje dziennikarz RMF FM.
W poniedziałek adwokat jednego z mężczyzn zadzwonił do prokuratury rejonowej w Gdańsku Wrzeszczu i przekazał, że jego klient sam się zgłosi do prokuraturze. Jak informuje Radio Zet, mężczyzna jest obecnie przesłuchiwany.
Do incydentu doszło we wrześniu ubiegłego roku. Syn byłego premiera od razu zgłosił sprawę na policję. Sprawa pod koniec grudnia została umorzona. Spotkało się to z oburzeniem Romana Giertycha. "Nasuwa się tylko jedno słowo: hańba" – napisał na Facebooku były wicepremier.
Źródło: RMF FM / Radio Zet, wyborcza.pl
