Chcą "unieważnić" TK uchwałą Sejmu. Wyciekła treść dokumentu

Chcą "unieważnić" TK uchwałą Sejmu. Wyciekła treść dokumentu

Dodano: 
Julia Przyłębska, prezes Trybunału Konstytucyjnego
Julia Przyłębska, prezes Trybunału Konstytucyjnego Źródło: PAP / Paweł Supernak
Media opisują treść uchwały Sejmu, dotyczącej Trybunału Konstytucyjnego. Większość rządowa chce w ten sposób "unieważnić" TK.

Na najbliższym posiedzeniu, które zaplanowano na 6-8 marca, Sejm ma się zająć uchwałą dotyczącą "usunięcia skutków kryzysu konstytucyjnego z lat 2015-2023 w kontekście działalności Trybunału Konstytucyjnego". Media dotarły do treści dokumentu, w którym nawołuje się sędziów TK do... rezygnacji.

Autorzy powołują się m.in. na zapisy Konstytucji, Konwencji o Ochronie Praw Człowieka i Podstawowych Wolności, wyroki Trybunału Konstytucyjnego z 3 grudnia 2015 r. i 9 grudnia 2015 r., a także wyroki Europejskiego Trybunału Praw Człowieka.

Sędziowie wybrani z "rażącym naruszeniem prawa"

W projekcie czytamy, że nominacje sędziowskie dokonane przez Sejm na sędziów Trybunału Konstytucyjnego – w październiku 2015 roku (głosami PO i PSL) Bronisława Sitka i Andrzeja Jana Sokali, w grudniu 2015 roku (już w następnej kadencji Sejmu, głosami PiS) Mariusza Muszyńskiego, Henryka Ciocha i Lecha Morawskiego, we wrześniu 2017 roku Justyna Piskorskiego (za zmarłego Lecha Morawskiego) oraz w styczniu 2018 roku Jarosława Wyrembaka (za zmarłego Henryka Ciocha) "zostały podjęte z rażącym naruszeniem prawa, w tym Konstytucji RP oraz Konwencji o Ochronie Praw Człowieka i Podstawowych Wolności, a tym samym są pozbawione mocy prawnej i nie wywołały skutków prawnych w nich przewidzianych" – podają "Dziennik Gazeta Prawna" oraz TVN24.

Sejm analogicznie ma postanowić także wobec uchwał Sejmu (VIII kadencji) z listopada 2015 roku stwierdzających nieważność uchwał (Sejmu VII kadencji) z października 2015 powołujących na sędziów TK Romana Hausnera, Andrzeja Jakubeckiego i Krzysztofa Ślebzaka (wybranych głównie głosami PO i PSL). "W konsekwencji Sejm uznaje, że Mariusz Muszyński, Justyn Piskorski i Jarosław Wyrembak nie są sędziami Trybunału Konstytucyjnego. Liczne orzeczenia Trybunału Konstytucyjnego są dotknięte wadą prawną" – wskazano w dokumencie.

Uderzenie w prezes TK

Dalej uchwała stwierdza, że "Sejm Rzeczypospolitej Polskiej uznaje również, że funkcję Prezesa TK sprawuje osoba nieuprawniona". Autorzy dokumentu twierdzą, że "Julia Przyłębska kieruje TK od 21 grudnia 2016 r., kiedy to Prezydent RP powierzył jej pełnienie funkcji Prezesa TK. Wybór ten, którego poprawność była wielokrotnie kwestionowana, został dokonany bez wcześniejszego uzyskania wymaganej prawem uchwały Zgromadzenia Ogólnego Sędziów TK".

W projekcie uchwały odniesiono się także do kadencji prezesa TK, która trwa sześć lat, więc "nawet jeśli przyjąć do wiadomości zdarzenie faktyczne wadliwego powołania", to kadencja Julii Przyłębskiej jako prezes TK wygasła 21 grudnia 2022 roku. "W konsekwencji wszystkie decyzje proceduralne w zakresie kierowania pracami TK, a zwłaszcza wyznaczenie składów orzekających, podejmowane przez Julię Przyłębską mogą być podważane" – wskazuje uchwała.

"Niemożność wykonywania zadań"

W dokumencie pada stwierdzenie, że "naruszenia Konstytucji i prawa w działalności Trybunału Konstytucyjnego przybrały skalę, która uniemożliwia temu organowi wykonywanie ustrojowych zadań w zakresie kontroli konstytucyjności prawa, w tym ochrony praw człowieka i obywatela", a "stan niezdolności obecnie funkcjonującego organu do wykonywania zadań Trybunału Konstytucyjnego określonych w art. 188 i 189 Konstytucji RP, wymaga ponownej kreacji sądu konstytucyjnego, zgodnie z konstytucyjnymi zasadami oraz przy uwzględnieniu głosu wszystkich sił politycznych szanujących porządek konstytucyjny".

Sejm ma zająć stanowisko, iż "uwzględnienie w działalności organu władzy publicznej rozstrzygnięć Trybunału Konstytucyjnego wydanych z naruszeniem prawa może zostać uznane za naruszenie zasady legalizmu przez te organy".

Na koniec dokumentu Sejm "apeluje do sędziów Trybunału Konstytucyjnego o rezygnację, a tym samym o przyłączenie się do procesu demokratycznych przemian".

Czytaj też:
Zmiany w wymiarze sprawiedliwości. Polacy zabrali głos
Czytaj też:
Suwerenna Polska w obronie prokuratora Ostrowskiego. "Są jeszcze ludzie przyzwoici"

Źródło: Dziennik Gazeta Prawna / tvn24.pl/rp.pl
Czytaj także