Na cmentarzu pochowano ponad 10 tys. żołnierzy radzieckich, którzy zginęli od lutego do maja 1945 roku.Aleksandr Minin podczas swojego przemówienia odniósł się m.in. do bieżącej polityki. Jak ocenił, wobec pamięci o żołnierzach Armii Czerwonej prowadzona jest "nagonka".
– Okazuje się otóż, że nie byli wyzwolicielami, bo wyzwolenia nie było, bo nastąpiła nowa okupacja. Coraz częściej ukazują się w polskich mediach różnego rodzaju obrzydliwe materiały paszkwilantów od historii, z których wynika, że ‘nowy okupant’ był nawet okrutniejszy od poprzedniego. Więc teraz, w ich rozumieniu, to usprawiedliwia niszczenie pomników, wymazywanie lub przeformowanie ludzkiej pamięci – mówił.
Uroczystości organizował Związek Żołnierzy Wojska Polskiego.
