Przewodniczący Rady Unii Europejskiej przemawiał na Uniwersytecie Dublińskim. – W moim kraju dzisiaj obchodzono ósmą rocznicę katastrofy lotniczej w Smoleńsku. Wspólna żałoba narodowa szybko zmieniła się w bolesny i szczególnie paskudny spór, który od tego czasu podzielił mój naród – mówił.
– Nasze dwa kraje nie potrzebują przypominania, ile wysiłku, cierpienia i czasu potrzeba, by zbudować pokój i jedność bez przymusu, w warunkach wolności. I jak mało czasu i wysiłku potrzeba, aby podważyć i zniszczyć tę strukturę. Gdzie nie spojrzę, widzę niebezpieczny potencjał konfliktu– mówił Tusk.
Były premier podkreślił, że łączy go z Irlandczykami stosunek do Brexitu. – Nie lubię Brexitu. Właściwie to niedopowiedzenie: uważam, że Brexit to jeden z najsmutniejszych momentów w europejskiej historii XXI wieku. W rzeczywistości czasami jestem z tego powodu wściekły – twierdził.
Tusk przemawiał podczas przyznania mu honorowego, dożywotniego członkostwa w stowarzyszeniu studentów prawa Uniwersytetu Dublińskiego.
Czytaj też:
Semka: Śledztwo oddano Rosjanom. Tusk był w klimacie rozmowy z Putinem
Czytaj też:
Kornel Morawiecki: Cieszę się, że Tusk wraca do Polski
