„Odebrałem meldunki MON i MSZ w związku z atakiem Izraela i USA na Iran. W tej chwili nasi obywatele, w tym personel polskiej ambasady w Teheranie, są bezpieczni, ale jesteśmy przygotowani na różne scenariusze” – napisał premier Donald Tusk na platformie X.
Szef rządu dodał, że „jedność Polaków w kwestii bezpieczeństwa jest dziś szczególnie ważna”.
Izrael zaatakował Iran
Minister obrony Izraela Israel Kac poinformował w sobotę, że Izrael przypuścił „prewencyjny atak” na Iran. Dodał, że ze skutkiem natychmiastowym wprowadził „stan wyjątkowy w całym kraju”.
Z kolei ministerstwo transportu Izraela poinformowało o zamknięciu przestrzeni powietrznej kraju.
Izraelskie wojsko ogłosiło „zakaz działalności edukacyjnej, zgromadzeń oraz pracy” z wyjątkiem kluczowych sektorów. Ostrzegło też mieszkańców, aby przebywali w pobliżu schronów „z powodu sytuacji w sferze bezpieczeństwa”.
Agencja Reuters przekazała w sobotę, że armia Izraela uderzyła w Teheranie, jak się wydaje, w pobliżu biur najwyższego przywódcy duchowo-politycznego Iranu, ajatollaha Alego Chameneia. Przywódcy nie ma w mieście. Urzędnik Teheranu przekazał agencji, że został on przewieziony w bezpieczne miejsce.
Iran zapowiada odwet
Urzędnik Iranu powiedział Reuters, że Iran szykuje się do odwetu. Zapowiedział, że będzie on „miażdżący”.
Ministerstwo zdrowia Iranu przekazało w sobotę, że szpitale postawiono w stanie alertu, a liczba rannych zostanie podana po ich potwierdzeniu.
Czytaj też:
Atak Izraela na Iran. Wybuchy w Teheranie
