Podczas próby zatrzymania agresywnego kierowcy skradzionego pojazdu policjanci oddali strzały w opony auta. Jedna z kul przypadkowo trafiła interweniującego funkcjonariusza.
Jak wynika z relacji świadków cytowanych przez Onet.pl i nagrań, które trafiły do sieci, kierowca nie reagował na polecenia, próbował uciec i taranował sklepowy budynek. Policjanci wybijali szyby, próbowali wyciągnąć mężczyznę z auta, a w kulminacyjnym momencie otworzyli ogień z bliskiej odległości. Jeden z pocisków ranił policjanta stojącego po drugiej stronie pojazdu. Poszkodowany trafił do szpitala.
Śledztwo i zarzuty wobec funkcjonariuszy
Ze względu na budzące kontrowersje okoliczności interwencji, Prokuratura Okręgowa w Jeleniej Górze otworzyła śledztwo dotyczące ewentualnego przekroczenia uprawnień przez policjantów biorących udział w akcji.
Równocześnie Wydział Kontroli Komendy Wojewódzkiej Policji we Wrocławiu prowadzi wewnętrzne dochodzenie, mające ustalić, czy użycie broni oraz pozostałe działania funkcjonariuszy były zasadne. – Na tę chwilę jest zbyt wcześnie, by jednoznacznie ocenić, czy doszło do uchybień – wyjaśniała Ewelina Kluczyńska z jaworskiej policji. Dodała również, że interwencja miała wyjątkowo trudny przebieg, a zatrzymywany nie stosował się do poleceń funkcjonariuszy.
Druga strona sprawy — agresja wobec policji
Śledczy analizują również zachowanie zatrzymywanego kierowcy. Toczy się osobne postępowanie w sprawie czynnej napaści na czterech policjantów, których – według ustaleń – mężczyzna próbował potrącić podczas ucieczki. W związku ze sprawą zatrzymano dwie osoby, w tym kierującego skradzionym pojazdem sprawcę.
Stanowiska MSWiA i Komendy Głównej Policji
Rzecznik MSWiA Jacek Dobrzyński zapowiedział, że sprawa zostanie szczegółowo wyjaśniona, ale jednocześnie stanowczo odciął się od sugestii dotyczących ewentualnej dymisji komendanta głównego policji. Znacznie ostrzejsze słowa padły z ust inspektor Katarzyny Nowak, rzecznik Komendy Głównej Policji. – Trudno dziś mówić, że ta interwencja była przeprowadzona profesjonalnie. Z całą stanowczością nie była – podkreśliła.
Czytaj też:
Policja w domu byłego szefa CBACzytaj też:
Pijana Ukrainka zaatakowała policjantów i kopała w radiowóz
Polecamy Państwu „DO RZECZY+”
Na naszych stałych Czytelników czekają: wydania tygodnika, miesięcznika, dodatkowe artykuły i nasze programy.
Zapraszamy do wypróbowania w promocji.
