Kolejny kandydat wycofuje się z walki o fotel lidera Polski 2050

Kolejny kandydat wycofuje się z walki o fotel lidera Polski 2050

Dodano: 
Polska 2050, zdjęcie ilustracyjne
Polska 2050, zdjęcie ilustracyjne Źródło: PAP / Albert Zawada
Wiceprzewodniczący klubu parlamentarnego Polski 2050 Bartosz Romowicz zrezygnował z ubiegania się o stanowisko szefa partii.

Bartosz Romowicz potwierdził w rozmowie z PAP, że wycofał się z wyścigu o fotel przewodniczącego Polski 2050. Wcześniej ze startu w partyjnych wyborach zrezygnował europoseł Michał Kobosko.

Oznacza to, że o stanowisko szefa Polski 2050 powalczą: minister klimatu i środowiska Paulina Hennig-Kloska, poseł Rafał Kasprzyk, poseł Joanna Mucha, minister funduszy i polityki regionalnej Katarzyna Pełczyńska-Nałęcz oraz poseł Ryszard Petru.

Wybory w Polsce 2050. Będą specjalni obserwatorzy

Wybory w Polsce 2050 odbędą się w najbliższą sobotę 10 stycznia. Weźmie w nich udział ponad 800 delegatów z całego kraju. Zarejestrowani uczestnicy głosowania otrzymają e-mailem formularz do wypełnienia, w którym wskażą swojego faworyta. Jeśli żaden z kandydatów nie otrzyma więcej niż połowy głosów, odbędzie się druga tura. Zaplanowano ją na poniedziałek 12 stycznia.

W środę Polska 2050 zdecydowała, że prace komisji, która przeprowadzi sobotnie wybory, będą kontrolować specjalni obserwatorzy. Mogą ich zgłaszać sami kandydaci. Obserwatorzy będą mogli śledzić komisję zarówno w trakcie przygotowania głosowania, samego głosowania, jak i ustalenia wyników wyborów. Obserwatorem może być tylko członek zwyczajny Polski 2050, czyli osoba, która aktywnie uczestniczy w strukturach ugrupowania. Takiego rozwiązania miał się domagać Ryszard Petru.

– System jest tak zbudowany, że już w trakcie wyborów ci, którzy mają dostęp do wyników, mogą śledzić ich przebieg właściwie online. A to stwarza zagrożenie, że ktoś może próbować wpływać na działaczy, gdyby proces nie przebiegał po myśli konkretnego kandydata – powiedział w rozmowie z Onetem jeden z działaczy Polski 2050.

– Z jednej strony to dobrze, bo nie będzie żadnych wątpliwości, czy ktoś nie wpływał na proces wyborczy, ale z drugiej strony świadczy to o tym, że my już sobie za bardzo nie ufamy – skomentował jeden z posłów ugrupowania.

Czytaj też:
Rozłam w Polsce 2050? Wiceminister wskazał największe zadanie nowego szefa partii


Polecamy Państwu „DO RZECZY+”
Na naszych stałych Czytelników czekają: wydania tygodnika, miesięcznika, dodatkowe artykuły i nasze programy.

Zapraszamy do wypróbowania w promocji.


Opracował: Dawid Sieńkowski
Źródło: PAP
Czytaj także