W listopadzie 2025 r. Karol Nawrocki złożył do Trybunału Konstytucyjnego wniosek o uznanie działalności Komunistycznej Partii Polski za niezgodną z polską ustawą zasadniczą. TK inicjatywę prezydenta rozpatrzył pozytywnie.
Na pierwszy rzut oka może się wydawać, że chodzi o decyzję oczywistą – delegalizację utworzonego w roku 2002 i działającego głównie na Śląsku ugrupowania, które nie tylko swoją nazwą odwoływało się do tego, czym w okresie międzywojennym była KPP. A przypomnijmy, że dawna Komunistyczna Partia Polski funkcjonowała jako agenturalna formacja, realizująca cele sowieckiej polityki zagranicznej. Rzecz jasna, w tym przypadku istotne znaczenie miał też czynnik ideologiczny: KPP dążyła do przeprowadzenia w II Rzeczypospolitej rewolucji, skutkującej zamontowaniem nad Wisłą systemu polityczno-gospodarczego, analogicznego do tego, który był w Związku Sowieckim, czyli totalitaryzmu. Tymczasem pochwalanie totalitarnych metod sprawowania władzy jest sprzeczne z konstytucją III RP.
Dalsze rozpowszechnianie artykułu tylko za zgodą wydawcy tygodnika Do Rzeczy.
Regulamin i warunki licencjonowania materiałów prasowych.
