Solorz nie odpuszcza dzieciom. Złożył skargę

Solorz nie odpuszcza dzieciom. Złożył skargę

Dodano: 
Założyciel Grupy Polsat Zygmunt Solorz
Założyciel Grupy Polsat Zygmunt Solorz Źródło: PAP / Radek Pietruszka
Zygmunt Solorz nie odpuszcza swoim dzieciom w walce o założone przez niego fundacje. Prawnicy założyciela Polsatu idą do Trybunału Konstytucyjnego w Liechtensteinie.

W grudniu poinformowano, że prawomocnie zakończył się spór sądowy pomiędzy Zygmuntem Solorzem a Piotrem Żakiem, Aleksandrą Żak i Tobiasem Solorzem. "To pozwoli Grupie Polsat Plus skupić się na rozwoju oraz spokojnej i konsekwentnej realizacji strategii" – poinformował przewodniczący rady nadzorczej Daniel Kaczorowski. Grupa Polsat Plus otrzymała od swojego większościowego akcjonariusza – Fundacji TiVi – pismo informujące o wydaniu prawomocnego i wiążącego wyroku przez Sąd Apelacyjny w Liechtensteinie, kończącego postępowanie sądowe dotyczące sporu pomiędzy Zygmuntem Solorzem a jego dziećmi.

Jak informuje "Rzeczpospolita", założyciel Polsatu zdecydował się na dalszy ciąg pierwszego procesu, który wytoczył własnym dzieciom w Liechtensteinie.

– Możemy potwierdzić, że nasz klient złożył skargę do Trybunału Konstytucyjnego Liechtensteinu. Nasza analiza orzeczenia wydanego w wyniku apelacji wykazała, w naszej dogłębnej ocenie prawnej, poważne naruszenia praw konstytucyjnych naszego klienta – potwierdza dr Radosław Kwaśnicki, doradca prawny Zygmunta Solorza. Wiadomo, że skarga została złożona 20 stycznia.

"Zygmunt Solorz jest w sporze ze swoimi dziećmi: Tobiasem Solorzem oraz Aleksandrą i Piotrem Żakami o to, kto sprawuje kontrolę nad fundacjami założonymi przez miliardera. 2 sierpnia 2024 r. podpisał wprawdzie dokumenty przekazując te kompetencje dzieciom, jednak wkrótce potem zmienił zdanie i chciał się wycofać. Zarzucił dzieciom, że go podstępnie oszukały. Sądy w Liechtensteinie, gdzie mają siedziby fundacje TiVi Foundation i Solkomtel Foundation, już dwa razy opowiedziały się po stronie potomków twórcy Polsatu, oddalając zarzuty ich ojca. Pierwszy wyrok zapadł 19 maja ub.r. Drugi prawomocny – 18 grudnia 2025 r." – czytamy.

TK w Lichtensteinie zbada legalność wyroku

Business Insider, który jako pierwszy poinformował, że miliarder złożył pismo w Trybunale Konstytucyjnym, porównuje TK w Liechtensteinie z polskim Sądem Najwyższym. Dodano, że ma on uprawnienia przypisane naszemu Trybunałowi Konstytucyjnemu.

BI zaznacza, że w Liechtensteinie sprawa z tytułu złożonej skargi nie będzie już badana merytorycznie. Badana ma być jedynie "legalność prawomocnego orzeczenia sądu drugiej instancji".

Wyrok Trybunału może nie zakończyć rodzinnego sporu, ponieważ Zygmunt Solorz złożył we wrześniu ub.r. kolejny pozew przeciwko dzieciom w sądzie w Liechtensteinie. W pozwie ma dochodzić stwierdzenia, że dzieci nie mogą stać się beneficjentami fundacji oraz że regulamin wewnętrzny fundacji z 15 czerwca 2023 r. jest nieważny – informuje "Rz".

Czytaj też:
Nowy rozdział w imperium Solorza. Dzieci w kluczowych rolach w Cyfrowym Polsacie
Czytaj też:
Solorz "wycięty" z koncertu kolęd? Polsat tłumaczy się po burzy w internecie


Polecamy Państwu „DO RZECZY+”
Na naszych stałych Czytelników czekają: wydania tygodnika, miesięcznika, dodatkowe artykuły i nasze programy.

Zapraszamy do wypróbowania w promocji.


Źródło: rp.pl / "Business Insider"
Czytaj także