Agencja informacji gospodarczej Creditreform wskazuje w swojej nowej analizie, że liczba upadłości w branży gastronomicznej za Odrą wzrosła w 2025 roku po raz czwarty z rzędu. Wstępne dane wskazują, iż w ubiegłym roku taki los spotkał ponad 2900 przedsiębiorstw, co stanowi najwyższy poziom od 2011 roku, a także wzrost o 30 procent w stosunku do poprzedniego roku.
Jak wskazuje Deutsche Welle, branża gastronomiczna ucierpiała tym samym znacznie bardziej niż cała gospodarka. Łącznie w latach 2020-2025 odnotowano ponad 11 200 upadłości.
– Pandemia, kryzys energetyczny i inflacja mocno dotknęły branżę gastronomiczną. Wiele firm nie przetrwało tej serii kryzysów – powiedział Patrik-Ludwig Hantzsch, dyrektor ds. badań gospodarczych w Creditreform, cytowany przez dw.com.
Gigantyczna dziura budżetowa w Niemczech
Niemcy zanotowały ponad 119 mld euro deficytu budżetowego. Eksperci przewidują, że na tym nie koniec. Dziura w finansach będzie rosła.
Chociaż wpływy z podatków i składek na ubezpieczenia społeczne rosną, deficyt wyniósł 119,1 mld euro. Jego największą część wygenerował rząd federalny. Z kolei kraje związkowe w znacznym stopniu zmniejszyły swoje zadłużenie.
"Luka w niemieckim budżecie państwowym na 2025 roku okazała się większa, niż wcześniej zakładano. Deficyt sektora publicznego – obejmujący rząd federalny, kraje związkowe, gminy i ubezpieczenia społeczne – wyniósł 2,7 proc. PKB – poinformował Federalny Urząd Statystyczny. Wstępnie szacowano go na 2,4 proc. Unijny Pakt Stabilności i Wzrostu przewiduje limit na poziomie 3 proc., który takie kraje jak Francja od lat przekraczają" – podaje dw.com.
Niemiecki deficyt budżetowy w wysokości 119,1 mld euro jest większy o 3,9 mld euro niż ubiegłoroczny, który wyniósł 115,3 mld euro. Wydatki rosły bowiem szybciej niż dochody.
Czytaj też:
Rekordowe straty niemieckiego giganta. "Drastyczny spadek"Czytaj też:
Obywatele UE opuszczają Niemcy. Na to skarżą się najbardziej
