"Powinien przeprosić". Bodnar uderza w Żurka

"Powinien przeprosić". Bodnar uderza w Żurka

Dodano: 
Adam Bodnar stanowczo ocenił drogową wpadkę swojego następcy Waldemara Żurka
Adam Bodnar stanowczo ocenił drogową wpadkę swojego następcy Waldemara Żurka Źródło: PAP
Minister Żurek powinien zamknąć temat i wziąć odpowiedzialność – uważa Adam Bodnar. Były minister sprawiedliwości odniósł się w ten sposób do poważnej wpadki swojego następcy.

O zachowanie ministra sprawiedliwości i prokuratora generalnego Waldemara Żurka, który został przyłapany na tym, jak prowadząc samochód nie przepuścił stojącej na pasach kobiety Adam Bodnar został zapytany w najnowszym wywiadzie dla Wirtualnej Polski.

Bodnar stanowczo w wyczynach drogowych Żurka. "Powinien się zastanowić"

– Minister sprawiedliwości Waldemar Żurek ogłosił ofensywę przeciwko bandytom drogowym, po czym sam nieomal nie potrącił kobiety na pasach. Poważna wpadka?" – zapytał byłego szefa resortu sprawiedliwości Michał Wróblewski. Bodnar przypomniał tu, że duży pakiet dotyczący bezpieczeństwa w ruchu drogowym został uchwalony pod koniec ubiegłego roku i zyskał akceptację prezydenta. Obecne prace ministra Żurka to – jak podkreślił – "wytyczne dla prokuratorów oraz analiza, dlaczego sądy są zbyt łaskawe dla kierowców łamiących zakazy prowadzenia pojazdów".

Odnosząc się jednak do samej sytuacji z ministrem w roku głównej, Adam Bodnar nie miał wątpliwości: "Pan minister Żurek powinien za tę sytuację przeprosić, zapłacić mandat i nie wdawać się w spór. I zastanowić się nad tym, czy każda forma aktywności medialnej przystaje ministrowi sprawiedliwości". Były minister zaznaczył, iż każdy powinien wiedzieć, że trzeba zatrzymać się samochodem już w chwili, gdy ktoś zbliża się do przejścia dla pieszych.

Bodnar skrytykował samą formułę wywiady, w której to gość prowadzi auto i jednocześnie odpowiada na pytania. Jego zdaniem, jest to sytuacja rozpraszająca i niebezpieczna. – Co innego, kiedy to dziennikarz zadaje pytania i prowadzi (z taką praktyką mamy do czynienia w polskich mediach od lat). A co innego, kiedy to odpytywany w tym samym czasie prowadzi – wskazał. Podsumowując były minister stwierdził, że Żurek "powinien zamknąć temat i wziąć odpowiedzialność".

Minister Żurek przyłapany. To zrobił podczas wywiadu

W trakcie nagrywania wywiadu na youtubowy kanał "Duży w Maluchu" minister sprawiedliwości, prokurator generalny mógł popełnić wykroczenie drogowe. Profil "Stop Cham" zamieścił na platformie X fragment programu, na którym widać, jak Waldemar Żurek prowadzi auto i odpowiada na pytania prowadzącego.

W pewnym momencie pojazd zbliżył się do przejścia dla pieszych. Minister nie zatrzymał się i pojechał dalej. Nie byłoby w tym nic dziwnego, gdyby nie fakt, że na filmie widać, jak na pasy wchodzi kobieta. – Proszę uważać. Przejechał pan prawie po tej pani – zareagował prowadzący wywiad Filip Nowobilski. – Nie, no gdzie, ta pani była jeszcze daleko od nas – odparł Waldemar Żurek. Zgodnie z Prawem o ruchu drogowym, to pieszy ma pierwszeństwo na pasach.

Do sytuacji odniósł się sam zainteresowany. Szef resortu sprawiedliwości zamieścił w mediach społecznościowych wpis, w którym zapowiedział, że jeśli faktycznie złamał przepisy, to podda się karze. "Zasady bezpieczeństwa w ruchu drogowym obowiązują wszystkich. Ostateczna ocena należy jednak do Policji. Wszyscy jesteśmy równi wobec prawa. Jeżeli miało miejsce wykroczenie, nie uchylam się od odpowiedzialności" – napisał.

Z ustaleń mediów wynika, że sprawą zajęła się już Komenda Miejska Policji w Krakowie.

Czytaj też:
Żurek przyłapany na wykroczeniu? Sprawą zajmuje się policja
Czytaj też:
"Wystąpił w interesie Giertycha". Prezes TK pozywa Żurka
Czytaj też:
"Brakuje mi słów". Żurek: To pokazuje, do czego chce dążyć PiS


Polecamy Państwu „DO RZECZY+”
Na naszych stałych Czytelników czekają: wydania tygodnika, miesięcznika, dodatkowe artykuły i nasze programy.

Zapraszamy do wypróbowania w promocji.


Opracowała: Anna Skalska
Źródło: Wirtualna Polska
Czytaj także