Zlecenie na Cenckiewicza?

Zlecenie na Cenckiewicza?

Dodano:   /  Zmieniono: 
 
Wojciech J. Muszyński, Michał Wołłejko

Tygodnik „W Sieci” piórem Piotra Zaremby chciał zdyskredytować dr. hab. Sławomira Cenckiewicza, który ma szansę na objęcie stanowiska prezesa IPN. Jego sylwetkę i dorobek dziennikarz, ubrany w szaty bezstronnego obserwatora, kreśli w jednoznacznie czarnych barwach.

W świątecznym wydaniu tygodnika „W Sieci” ukazał się artykuł red. Piotra Zaremby zatytułowany „PiS bliskie wyboru prezesa IPN”(nr 12/173, 21–27 marca 2016 r.). Tekst, należy to stwierdzić, w sposób niczym nieuprawniony dyskredytuje dr. hab. Sławomira Cenckiewicza i, co może jeszcze smutniejsze, stanowi wręcz modelowy przykład dezinformacji. Ponadto w naszej ocenie – historyków i redaktorów pisma „Glaukopis” – artykuł jest rozpaczliwą próbą zahamowania nadchodzącej reformy Instytutu Pamięci Narodowej. Doprawdy trudno uwierzyć, że napisał go historyk i uznany publicysta. Gdyby pod tekstem nie widniało nazwisko pana red. Piotra Zaremby, to właściwie można by odnieść wrażenie, że treść materiału była podyktowana przez kogoś lub osoby, które żywo są zainteresowane tym, aby w IPN nie było żadnych zmian. A nawet więcej – aby instytut przemienić w otwarte pole politycznej aktywności ludzi, którzy z historii próbują uczynić narzędzie do realizowania swoich doraźnych interesów. Zresztą symptomy tego stanu rzeczy można było zaobserwować już w minionych latach i niestety – pomimo oporu historyków z otoczenia śp. prezesa IPN Janusza Kurtyki, którzy bronili wolności badań historycznych przed ich upolitycznianiem – to zwolennicy poprawnej politycznie wizji naszych dziejów wielokrotnie okazywali się silniejsi. Dlatego trudno się dziwić dziś oskarżeniom, że na IPN spoczywa odpowiedzialność za kreowanie niespójnej i często pełnej sprzeczności wizji najnowszej historii Polski. (...)

fot. Krzysztof Żuczkowski/Forum

Cały artykuł dostępny jest w 14/2016 wydaniu tygodnika Do Rzeczy.

Czytaj także