Był faworytem na I prezesa SN. Wyrok w głośne sprawie przekreśli jego szanse?
  • Cezary GmyzAutor:Cezary Gmyz
  • Piotr GociekAutor:Piotr Gociek

Był faworytem na I prezesa SN. Wyrok w głośne sprawie przekreśli jego szanse?

Dodano: 
Budynek Sądu Najwyższego w Warszawie
Budynek Sądu Najwyższego w Warszawie Źródło: PAP / Leszek Szymański
DWAJ PANOWIE G Poważnie zostały osłabione szanse jednego z faworytów do objęcia schedy po Małgorzacie Manowskiej na stanowisku I prezesa Sądu Najwyższego. Otóż przeglądając orzecznictwo, natrafiono na wyrok w sprawie lustracyjnej Lecha Wałęsy.

No i ogłoszono. Co? Dobre pytanie: Czy w dzisiejszym świecie ktoś pamięta jeszcze to, co działo się w zaprzeszłą sobotę? Przypominamy więc o namaszczeniu Przemysława Czarnka na przyszłego premiera z PiS. A także o naszej wcześniejszej informacji, że mimo pole position Lucjusza Nadbereżnego – Czarnek walczy. No i wywalczył.

Ciekawa rzecz. Jak donoszą nam rozmaici prominentni członkowie PiS, którzy nie stawili się w Krakowie na ceremonii namaszczenia, obecność na tej imprezie nie była obowiązkowa. Wielu więc wybrało spacer. A niektórzy spośród nich – oglądanie różnych wywiadów Morawieckiego w internetach.

Oczywiście stał się cud – każde namaszczenie w sumie jest takim małym cudem. Naraz Przemysławowi Czarnkowi wydłużyło się nazwisko. Otóż w mediach patriotycznych stał się „profesorem Przemysławem Czarnkiem”. Świeżo odnaleziona gorliwość – jak zwykle zabawna.

Artykuł został opublikowany w najnowszym wydaniu tygodnika Do Rzeczy.
Czytaj także