Prokuratura Krajowa poinformowała w środę, że „z inicjatywy prokuratora generalnego prokuratorzy zbadają pojawiające się w mediach informacje dotyczące nieprawidłowości w funkcjonowaniu giełdy kryptowalutowej »Zondacrypto«, w tym okoliczności wskazane w poniższym artykule”.
„Czynności te będą realizowane w ramach prowadzonego przez śląski wydział PZ PK śledztwa dotyczącego zaginięcia Sylwestra Suszka (założyciela giełdy BitBay – poprzednika Zondacrypto)” – dodano we wpisie na platformie X.
Zondacrypto w tarapatach?
W poniedziałek portal money.pl oraz Wirtualna Polska opisały, że największa polska giełda kryptowalut może mieć poważne problemy z płynnością.
„Analiza, do której dotarły money.pl i Wirtualna Polska, ujawnia spadek rezerw bitcoinów giełdy Zondacrypto o 99 proc. Użytkownicy zgłaszają problemy z wypłatą środków” – dodano.
W opublikowanym artykule zwrócono uwagę, że część klubów sponsorowanych przez giełdę od miesięcy nie otrzymuje należnych płatności. „W tym samym czasie z Zondy wypłacono do innej giełdy ponad 76 mln zł” – czytamy.
W tekście powołano się na analizę zajmującej się m.in. odzyskiwaniem skradzionych kryptowalut firmy Recoveris.
„Wyniki analizy są zaskakujące i niepokojące” – stwierdzono. Dodano, że „wypłaty kryptowalut z Zondy, takich jak XRP czy Ethereum, były realizowane na bieżąco”. Podkreślono, że problemy dotyczyły wypłat bitcoinów (BTC), czyli najbardziej płynnej i najwyżej wycenianej kryptowaluty. „Ale w niedzielę nie udało się już wypłacić pieniędzy również w Ethereum” – napisano.
Portale twierdzą, że „jednym z możliwych powodów jest fakt, że bitcoinowy gorący portfel Zondy, czyli portfel stale podłączony do internetu, jest niemal pusty”.
„Średni miesięczny stan BTC na portfelach Zondacrypto spadł z około 55,7 BTC w sierpniu 2024 do 0,18 BTC w marcu 2026, co stanowi spadek o 99,7 proc”. – powiedział serwisom analityk Marcin Zarakowski z Recoveris.
Czytaj też:
Pierwsza polska olimpijka z nagrodą. "Cieszę się, że zostanę doceniona"Czytaj też:
Kancelaria Prezydenta reaguje na publikacje "Gazety Wyborczej". Żąda sprostowania
