O swojej nowej inicjatywie Marcin Mastalerek poinformował w tekście opublikowanym na portalu Wirtualna Polska.
"Ten konflikt paraliżuje państwo". Mastalerek o konieczności zmiany konstytucji
Były szef Gabinetu Prezydenta RP nie ma wątpliwości, że konflikt tzw. małego i dużego pałacu paraliżuje państwo, pozbawia nas szans rozwojowych, a także, a może przede wszystkim, jest niebezpieczny dla Polski i jej obywateli, zwłaszcza w czasie wojny toczonej za naszą wschodnią granicą. Według niego, konieczność zmiany Konstytucji z 1997 roku potwierdziło ostatnie dziewięć miesięcy tzw. kohabitacji, czyli współrządzenia premiera i prezydenta z wrogich sobie obozów politycznych. W tym czasie, jak podkreślił, okazało się, że przestały nas łączyć nawet tak ważne sprawy jak bezpieczeństwo. Jako przykład podał awanturę o SAFE.
"Jak w takim systemie można skutecznie reformować chorą służbę zdrowia, finanse publiczne czy niewydolne sądownictwo? Jak realizować kluczowe projekty rozwojowe takie jak budowa CPK, elektrowni atomowej czy programy budowy mieszkań dla polskich rodzin? Jak w sytuacji sporów kompetencyjnych walczyć z kryzysem demograficznym, tworzyć nowoczesne i sprawne państwo przyjazne dla obywateli, państwo na miarę wyzwań XXI wieku, państwo doby sztucznej inteligencji?" – pyta Marcin Mastalerek, po czym dodaje: "To niemożliwe, kiedy rząd i prezydent nawzajem się blokują".
Tymczasem, jak zauważył, obecna konstytucja jest do tego wręcz stworzona. Bez jej zmiany, podkreślił, Polska traci swoje szanse na dalszy rozwój, a potencjał tkwiący w Polakach jest i będzie trwoniony. "Dlatego czas to zmienić. To Polacy powinni zdecydować, jakiego chcą systemu władzy: prezydenckiego czy kanclerskiego, opartego na silnej pozycji szefa rządu" – wskazał.
Referendum już w przyszłym roku? "Nadchodzące wybory będą najlepszą okazją, by wreszcie to rozstrzygnąć"
Z tego właśnie powodu w rocznicę uchwalenia Konstytucji 3 maja polityk chce rozpocząć prace nad powołaniem Komitetu Obywatelskiego, którego zadaniem będzie zebranie pół miliona podpisów pod wnioskiem o referendum obywatelskie.
"To referendum powinno odbyć się w dniu wyborów parlamentarnych w 2027 roku. Nadchodzące wybory będą najlepszą okazją, by wreszcie rozstrzygnąć, kto ponosi pełną odpowiedzialność za państwo: prezydent czy premier" – podkreślił Mastalerek.
Czytaj też:
"Trzeba powiedzieć temu dość". Prezydent wprost o nowej konstytucjiCzytaj też:
Prezydent powołał Radę ds. nowej konstytucji. Znamy skład
