Alternatywa dla Niemiec (AfD) zwyciężyła w niedzielnych wyborach do parlamentu wschodnioniemieckiego kraju związkowego Saksonia-Anhalt, uzyskując 43,8 proc. głosów.
Zwycięstwo AfD. Tusk komentuje
Premier Donald Tusk napisał w niedzielę na platformie X, komentując wyniki wyborów, że "w Polsce tylko idioci albo zdrajcy mogą się cieszyć z tryumfu AfD w Niemczech". "Trochę się ich nazbierało w Konfederacjach i PiS" – dodał szef rządu.
Tusk publikuje nowe nagranie. "Podtrzymuję w całości to, co napisałem"
W poniedziałek Donald Tusk opublikował nagranie poświęcone swojemu niedzielnemu wpisowi.
– Słuchajcie, wczoraj napisałem, że z wygranej w skrajnie prawicowej AfD w Niemczech w Polsce mogą się cieszyć wyłącznie albo zdrajcy, albo idioci. Uważacie, że przesadziłem? Ani trochę. Zresztą sami spójrzcie na te zachwyty polityków Konfederacji i PiS-u – mówi na nagraniu.
Zdaniem szefa rządu "aż trudno uwierzyć".
– Czytam, że to "najbardziej propolska partia" – powiedział szef rządu, pokazując fragment artykułu na portalu ze Sławomirem Mentzenem.
– Że broni Polski – w tym miejscu pokazuje fragment słów europosła Konfederacji Mariusza Sypnieskiego. – I warto z nimi budować sojusze – mówi dalej Donald Tusk i pokazuje słowa Mateusza Morawieckiego. – Oni naprawdę to mówią – dodał szef rządu.
Dalej szef daje "szybkie przypomnienie, co politycy tej wspaniałej dla PiS-u i Konfederacji AfD mówią o nas".
– Lider AfD stwierdził, że "Rosja nie jest zagrożeniem". Za to "zagrożeniem dla Niemiec może być Polska". Obrzydliwie relatywizują historię. Przykład? Otóż ich lider w parlamencie niemieckim stwierdził, że Pakt Ribbentrop-Mołotow to zrozumiała i słuszna z punktu widzenia Stalina decyzja. Inny działacz wypala z kolei, że „Polacy to Afroamerykanie Europy” – przypomniał.
Premier ocenia, że "AfD to ugrupowanie jawnie prorosyjskie i jawnie antypolskie". – Więc podtrzymuję w całości to, co napisałem – podkreślił.
Czytaj też:
Zwycięstwo AfD. Tusk rzuca wyzwiskami Czytaj też:
"Mam dla was newsa". Tusk pije kawę i chwali się sukcesem
