MON ostrzega ws. kart mobilizacyjnych. "Stop dezinformacji!"

MON ostrzega ws. kart mobilizacyjnych. "Stop dezinformacji!"

Dodano: 
MON, zdjęcie ilustracyjne
MON, zdjęcie ilustracyjne Źródło: PAP / Art Service
MON ostrzegło przed coraz częściej pojawiającymi się w internecie fałszywymi informacjami dotyczącymi kart mobilizacyjnych.

"Stop dezinformacji! W sieci pojawia się coraz więcej fałszywych i zmanipulowanych informacji dotyczących kart mobilizacyjnych. Zachowaj ostrożność i nie udostępniaj niesprawdzonych treści" – zaapelowało Ministerstwo Obrony Narodowej.

"Nadawanie przydziałów mobilizacyjnych nie jest nową procedurą – jest realizowana od wielu lat. To stały element systemu obronnego państwa. Wojskowe Centra Rekrutacji prowadzą ewidencję osób objętych obowiązkiem obrony i nadają przydziały zgodnie z potrzebami Sił Zbrojnych RP. Takie działania nie oznaczają rozpoczęcia powszechnej mobilizacji ani masowego powoływania obywateli do wojska" – wyjaśnił resort.

"W przestrzeni informacyjnej pojawiają się również spreparowane, wygenerowane przez AI wizerunki rzekomych kart mobilizacyjnych. Masz wątpliwości dotyczące dokumentu? Skontaktuj się ze swoim Wojskowym Centrum Rekrutacji i zweryfikuj informację u źródła. Nie daj się dezinformacji i zawsze sprawdzaj informacje w oficjalnych źródłach" – podkreśliło MON.

Karty mobilizacyjne trafiają do Polaków

Niedawno Wojskowe Centra Rekrutacji zaczęły wysyłać karty mobilizacyjne. Dokumenty trafiają przede wszystkim do żołnierzy rezerwy, ale mogą otrzymać je również cywile, m.in. specjaliści potrzebni wojsku, tacy jak lekarze i informatycy. Kolor paska na karcie wskazuje rodzaj przydziału oraz obowiązki, które powstaną w przypadku ogłoszenia mobilizacji lub wojny.

Czerwony dotyczy osób powoływanych do czynnej służby wojskowej, które po ogłoszeniu mobilizacji mają obowiązek stawić się w miejscu i terminie określonym w dokumencie. Zielony oznacza przydział, który nie wiąże się z koniecznością natychmiastowego stawienia się po samym ogłoszeniu mobilizacji. Obowiązek powstaje po otrzymaniu odpowiedniego powołania lub powiadomienia. Niebieskie karty przeznaczone są natomiast dla cywilów posiadających przydział do pracy w jednostce wojskowej. W przypadku mobilizacji lub wojny mają oni obowiązek stawić się do pracy w wyznaczonym terminie. Za niestawienie się w wyznaczonym miejscu mogą grozić poważne konsekwencje.

Sama wysyłka kart jest standardową procedurą przygotowującą państwo na sytuację kryzysową i nie oznacza, że mobilizacja została ogłoszona.

Czytaj też:
Powrót obowiązkowej służby wojskowej? Polacy wskazali inne rozwiązanie
Czytaj też:
Kosiniak-Kamysz przestrzega: Taka wojna się dzieje w tym momencie

Opracował: Dawid Sieńkowski
Źródło: X
Czytaj także